Lenovo: 45-proc. wzrost zysku

Firma Lenovo przedstawiła wyniki finansowe za swój ostatni kwartał.

km
km
Udostępnij artykuł:

W zakończonym 30 września II kwartale fiskalnym chiński producent zanotował zysk netto w wysokości 76,6 miliona dolarów. To o 45 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego (53,1 mln USD).

W tym samym czasie o 41 proc. zwiększył się również przychód Lenovo, z 4,09 do 5,76 miliarda dolarów.

Jednocześnie firma pochwaliła się, że zanotowała najwyższy w swojej historii, 10,4-proc. udział w światowym rynku sprzedaży pecetów (W poprzednim kw. po raz pierwszy przekroczyła dwucyfrowy próg).

Lenovo podało też, że sprzedaż jego komputerów zwiększyła się w minionym kwartale o 33 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy globalny rynek zanotował wzrost o 9,7 proc. To już szósty kwartał z rzędu, w którym producent zanotował lepszy wynik od całej branży.

Lenovo jest największym w Chinach oraz czwartym największym na świecie sprzedawcą komputerów. Globalnym liderem jest Hewlett-Packard, który wyprzedza firmy Acer i Dell (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Rekordowa widownia Kanału Sportowego. Transmitował mecz polskiej drużyny piłkarskiej

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Administracja Trumpa robi krok w tył. Dziennikarze "NYT" nie pójdą do sądu

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

Przejęcie właściciela TVN wstrzymane na dłużej. Skargę złożono w USA

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

"Na przetarg przychodzą gwiazdy. Zostajemy z juniorami". Marketerzy o relacji z agencjami

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Walka o MUX-5. UKE i UOKiK sprawdzą, kto nie zagrozi konkurencji

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców

Portal mediów Sakiewicza w dołku. Przyznaje, że nie było reklamodawców