LG prezentuje żarówki sterowane za pomocą smartfonów

LG rozpoczął produkcję inteligentnych żarówek, którymi można sterować za pomocą urządzeń mobilnych.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
LG prezentuje żarówki sterowane za pomocą smartfonów

Żarówki LG mają wykorzystywać technologię łączności bezprzewodowej (w zależności od modelu będzie to Bluetooth lub WiFi). Pozwoli to użytkownikowi za pomocą smartfona włączyć i wyłączyć światło lub regulować jego natężenie. Dedykowana aplikacja stworzy możliwość zaplanowania harmonogramu, co zautomatyzuje działanie oświetlenia. Wśród dodatków znajdzie się również funkcja synchronizacji z odtwarzaczem muzycznym, dzięki czemu całość będzie przygasać i rozjaśniać się w rytm danej melodii.

grafika

Aplikacja do obsługi żarówek ma być dostępna zarówno dla Androida jak i iOS. LG zapewnia, że żywotność żarówek będzie sięgać 10 lat (przy przeciętnym korzystaniu z nich po 5 godzin dziennie). Póki co są one dostępne jedynie na rynku koreańskim. Cena jednej sztuki to równowartość 32 dolarów. Plany wprowadzenia produktu do innych regionów świata nie są jeszcze znane.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zwolnenia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy po głowie mają dostawać tylko pracownicy?

Zwolnenia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy po głowie mają dostawać tylko pracownicy?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Startuje nasz nowy, specjalny newsletter. To autorska edycja weekendowa #WM WEEKENDER

Startuje nasz nowy, specjalny newsletter. To autorska edycja weekendowa #WM WEEKENDER

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Dwie złe wieści dla Kanału Zero. Chodzi o subskrybentów

Dwie złe wieści dla Kanału Zero. Chodzi o subskrybentów