Przeszukanie w biurach Lidla. UOKiK wszczął działania ws. zmowy na rynku pracy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeszukał biura Lidla i czterech firm przewozowych współpracujących z tą siecią handlową – poinformował w poniedziałek urząd antymonopolowy. Jednocześnie UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie zmowy na rynku pracy.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Przeszukanie w biurach Lidla. UOKiK wszczął działania ws. zmowy na rynku pracy
Sklep Lidl, fot. mat. prasowe

W poniedziałkowym komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał, że podejrzewane porozumienie mogło polegać na ustaleniu, iż przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne Lidla nie będą konkurowali między sobą o pracowników.

"W praktyce mogło oznaczać to, że nie zatrudniali kierowców z firm uczestniczących w podejrzewanej zmowie. Tych ustaleń mogli dokonywać bezpośrednio między sobą lub za pośrednictwem Lidla. Dodatkowo sieć handlowa mogła stworzyć mechanizm, który umożliwiał funkcjonowanie porozumienia. Spółka mogła uniemożliwiać kierowcom, zatrudnionym wcześniej u danego przewoźnika, wjazd na teren swoich centrów dystrybucyjnych" – wyjaśnił UOKiK.

Podejrzewane porozumienie – jak dodał – może dotyczyć także zakazu przejmowania przez firmy transportowe swoich podwykonawców, czyli mniejszych firm faktycznie wykonujących przewozy towarów do sieci Lidl na zlecenie spedytorów.

Postępowanie UOKiK ws. Lidla i firm transportowych

Urząd antymonopolowy podkreślił, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Zapowiedział, że jeśli materiał zebrany w trakcie postępowania potwierdzi podejrzenia, prezes UOKiK rozpocznie postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty konkretnym podmiotom.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy, a menadżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi kara do 2 mln zł.

"Zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne etycznie – są przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mogą zmienić miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie muszą poprawiać warunków pracy, np. podwyższać wynagrodzenia czy przyznawać dodatkowych świadczeń. Podczas przeszukań w siedzibach Lidla i firm przewozowych zebraliśmy materiał dowodowy, który obecnie analizujemy – poinformował, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Przeszukania prowadzono w biurach Lidla oraz następujących przewoźników: Omega Pilzno w Pilźnie, spółek z grupy Van Group (Van Cargo, Kurier w Łukowie, Podlasie w Łukowie), Firma Transportowo-Spedycyjna Zbigniew Ratajczak w Bogucinie oraz Dar-Pol Dariusz Kulesza w Ochudnie.

Urząd przypomina, że dotkliwych kar za udział w zmowie można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). Daje on przedsiębiorcy uczestniczącemu w nielegalnym porozumieniu oraz menadżerom odpowiedzialnym za zmowę szansę obniżenia, a niekiedy nawet uniknięcia sankcji pieniężnej. Można z niego skorzystać pod warunkiem współpracy w charakterze "świadka koronnego" z prezesem UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia.

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kolejny sukces Łatwoganga. Wpłacono 20 mln zł na chore dzieci

Kolejny sukces Łatwoganga. Wpłacono 20 mln zł na chore dzieci

"Absolutnie nie mam się czego wstydzić". Szymon Sikorski o PZPN, mediach i nowym rozdaniu

"Absolutnie nie mam się czego wstydzić". Szymon Sikorski o PZPN, mediach i nowym rozdaniu

Ruszamy z #WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

Ruszamy z #WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

"To był nasz pomysł". Była agencja oskarża twórców kampanii Helleny

"To był nasz pomysł". Była agencja oskarża twórców kampanii Helleny

Dziennikarz wPolsce24 upomniany przez szefostwo. Poszło o "bydło konstytucyjne"

Dziennikarz wPolsce24 upomniany przez szefostwo. Poszło o "bydło konstytucyjne"

Nominaci z czasów PiS powalczą o odszkodowania? Szef nadzoru w TVP: to prywatne spotkania

Nominaci z czasów PiS powalczą o odszkodowania? Szef nadzoru w TVP: to prywatne spotkania