Według Fox Business Meta poinformowała w złożonym w poniedziałek piśmie sądowym, że cztery stany w USA domagają się od niej 1,4 bln dol. kar. Spór dotyczy zarzutów, że Facebook i Instagram miały być projektowane tak, by uzależniać dzieci, a firma miała zatajać przed opinią publiczną informacje o potencjalnych szkodach dla młodych użytkowników.
Meta przekonuje, że tak wysoka kwota nie wynika z materiału dowodowego. "Kara tej wielkości nie ma odpowiednika w historii egzekwowania przepisów o ochronie konsumentów" - napisała spółka w piśmie przywołanym przez Fox Business. Firma zwróciła też uwagę, że suma jest zbliżona do jej kapitalizacji rynkowej, którą w materiale oszacowano na ok. 1,5 bln dol.
Jak stany wyliczają kary i czego dotyczy proces w Oakland
Spółka wskazuje, że szczegółowe wyliczenia stanów pozostają niejawne (pisma są zapieczętowane), ale podczas rozprawy w zeszłym miesiącu przedstawiciele stanów opisali metodę kalkulacji. Jak relacjonuje Fox Business, ma ona polegać na przemnożeniu liczby domniemanych naruszeń przez stawki grzywien przewidziane w prawie stanowym, a liczba naruszeń ma wynikać z szacunków dotyczących młodych użytkowników dotkniętych działaniem platform.

Proces ma ruszyć w przyszłym miesiącu w Oakland w Kalifornii i ma obejmować zarówno zarzuty na gruncie federalnej ustawy Children’s Online Privacy Protection Act (COPPA), jak i twierdzenia czterech stanów o naruszeniu przepisów stanowych dotyczących ochrony konsumentów. Według Fox Business w pozwach podnoszono m.in. zarzut wprowadzania opinii publicznej w błąd co do bezpieczeństwa platform.
Rzecznik Meta w oświadczeniu dla FOX Business ocenił żądania jako bezpodstawne. - Kuriozalne wyliczenia powodów nie mają podstaw ani w faktach, ani w prawie. Będziemy nadal bronić się przed żądaniami nastawionymi na rozgłos, które nie mają związku z rzeczywistością - przekazał.
Meta zaprzecza zarzutom i podnosi, że prokuratorzy generalni nie przedstawili dowodów na wprowadzanie w błąd w sprawie rzekomej uzależniającej natury platform, a samo "uzależnienie od mediów społecznościowych" - jak argumentuje spółka - nie jest uznaną jednostką psychiatryczną. Firma odpiera też zarzut naruszenia COPPA, wskazując, że kierowała Facebooka i Instagrama do szerokiej grupy odbiorców, a nie wyłącznie do dzieci poniżej 13 lat.

Skala pozwów w USA i przykład z Nowego Meksyku
Fox Business podaje, że w federalnym sądzie Meta pozwało łącznie prawie 30 stanów, z czego większość zarzuca spółce naruszenie COPPA poprzez zbieranie danych dzieci bez właściwej zgody rodziców. Osobno kolejne 14 stanów wniosło roszczenia na podstawie własnych przepisów; te sprawy mają zostać rozpoznane w odrębnym procesie w przyszłym roku.
W materiale przypomniano też sprawę Nowego Meksyku: to ten stan jako pierwszy doprowadził do procesu, a ława przysięgłych w marcu zasądziła 375 mln dol., uznając, że Meta wprowadzała konsumentów w błąd. Sędzia w Nowym Meksyku ma jeszcze rozważać drugą część sprawy, dotyczącą dodatkowych odszkodowań i nakazu zmian w Facebooku, Instagramie i WhatsApp. Reuters współtworzył raport, na który powołuje się Fox Business.












