Lwy Polskapresse dla Arkadiusza Franusa i Marcina Polaka

14 grudnia br. po raz 17. rozdane zostały nagrody Grupy Polskapresse - Lwy 2012, przyznawane przez prezes spółki Dorotę Stanek. Redaktorem naczelnym 2012 roku został Arkadiusz Franas, szef "Gazety Wrocławskiej", zaś prezesem roku - Marcin Polak, prezes Polskapresse Prasa Łódzka.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Nagrody dla menadżerów roku 2012 odebrali: Marcin Łasiński, kierownik zespołu sprzedaży agencyjnej Biura Reklamy i Paweł Kossek, dyrektor sprzedaży internetu Polskapresse.

Przyznano również wyróżnienie Polskapresse Oddział Poligrafia. Menadżerem roku poligrafii został Bartłomiej Gosk, production manager. Zaś tytuł best internet activist przypadł Mateuszowi Aleksandrowiczowi, product managerowi serwisu Telemagazyn.pl.

Grupa Polskapresse jest wydawcą 10 dzienników regionalnych, tygodników lokalnych, bezpłatnej gazety „Nasze Miasto”, tygodników ogłoszeniowych, a także serwisów internetowych (m.in. Gratka.pl, Polskatimes.pl, Wiadomosci24.pl czy Gruper.pl). Do spółki należy też sześć drukarni.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta