100 milionów zł na "Dziennik"

- Rentowność 'Dziennika' w 3-5 lat i zwrot nakładów w 5-8 lat - mówi prezes Axel Springer Polska Florian Fels.

masz-isb
masz-isb
Udostępnij artykuł:

Axel Springer Polska planuje, że nakłady inwestycyjne związane z projektem „Dziennika” zwrócą się po pięciu do ośmiu lat od czasu jego uruchomienia, a gazeta będzie rentowna po 3-5 latach obecności na rynku. Celem wydawnictwa jest stabilna sprzedaż „Dziennika” na poziomie 150.000 egzemplarzy, poinformował ISB prezes Axel Springer Polska Florian Fels.

„Jest zasadą, że gazeta osiąga break-even w ciągu trzech do pięciu lat, a w okresie 5-8 lat zwracają się nakłady inwestycyjne związane z projektem. To są też oczekiwania wydawcy w stosunku do ‘Dziennika’” – poinformował Fels.

W ocenie prezesa wydawnictwa, cena egzemplarza gazety na poziomie 1,50 zł to „uczciwa cena dla gazety poważnej”.

„Nie chcemy wojny cenowej. Chcemy zaoferować czytelnikom ‘Dziennika’ atrakcyjną gazetę po przystępnej cenie” – poinformował Fels.

Dodał, że wydawnictwo zakłada, iż „Dziennik” będzie się sprzedawał na stabilnym poziomie 150 tys. egzemplarzy, a 800 tys. nakładu początkowych wydań gazety ma zapewnić dostępność „Dziennika” dla wszystkich potencjalnie zainteresowanych.

„Naszym celem jest stabilna średnia sprzedaż na poziomie 150 tys. Co do wysokości nakładu drukowanego: na początku funkcjonowania gazety wydawca chce zapewnić wysokie nasycenie rynku i tym samym zagwarantować wszystkim potencjalnym czytelnikom możliwość zakupu i zapoznania się z gazetą. Później nakład jest sukcesywnie dostosowywany do potrzeb rynku” – poinformował Fels.

Wydawnictwo potwierdziło, że w pierwszym roku obecności „Dziennika” na rynku wydatki na jego promocję wyniosą minimum 100 mln zł brutto.

„Wydatki promocyjne zaplanowane na ten rok będą adekwatne do obecnej sytuacji rynkowej. W pierwszym roku wydatki brutto przekroczą 100 milionów zł. Kampania reklamowa ‘Dziennika’, która rozpoczęła się już na tydzień przed jego startem, obejmuje wszystkie dostępne masowe kanały promocji: telewizję, prasę, radio, outdoor oraz internet. Wydawca zaplanował również intensywną promocję ‘Dziennika’ w punktach sprzedaży prasy” – poinformował prezes.

Wydawca „Dziennika” zakłada, że gazecie uda się poszerzyć rynek czytelników prasy codziennej.

„Wierzymy, że ‘Dziennikowi’ uda się pozyskać nowych czytelników, którzy nie znajdują wśród ukazujących się obecnie tytułów odpowiedniej dla siebie gazety, w tym przede wszystkim młodych czytelników. Naszym podstawowym celem jest jednak rozszerzenie rynku, a nie odbieranie czytelników istniejącym tytułom. Nasze badania potwierdziły, że tytuł taki jak ‘Dziennik’ ma potencjał” – uważa Fels.

W przyciągnięciu nowych i odebraniu istniejącym na rynku tytułom czytelników ma pomóc nowatorska zdaniem Felsa koncepcja „Dziennika”.

„‘Dziennik’ to gazeta opiniotwórcza, skierowana do wszystkich oczekujących nowoczesnej i dynamicznej gazety, zapewniającej kompendium wiedzy o wydarzeniach i zjawiskach w Polsce, Europie i na świecie” – poinformował Fels.

Axel Springer spodziewa się, że „Dziennik” skutecznie przyciągnie do siebie reklamodawców, liczy przede wszystkim na zainteresowanie gazetą takich branż, jak telekomunikacja, motoryzacja oraz branża finansowa i ubezpieczeniowa.

masz-isb
Autor artykułu:
masz-isb
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Polityka" też zdrożała

"Polityka" też zdrożała

Polskie kina bez obaw przed ekspansją Netfliksa. Co z cenami biletów?

Polskie kina bez obaw przed ekspansją Netfliksa. Co z cenami biletów?

Naziemny MUX-8 wciąż w starym standardzie. Stacje się nie spieszą, bo chcą płacić mniej

Naziemny MUX-8 wciąż w starym standardzie. Stacje się nie spieszą, bo chcą płacić mniej

"Zdrajcy" wracają na antenę TVN. Znamy datę premiery

"Zdrajcy" wracają na antenę TVN. Znamy datę premiery

18 tys. skarg do KRRiT. Najwięcej postępowań przeciwko TVP i Republice

18 tys. skarg do KRRiT. Najwięcej postępowań przeciwko TVP i Republice

REM: oszczerstwa wobec dziennikarza TVN po reportażu o księdzu

REM: oszczerstwa wobec dziennikarza TVN po reportażu o księdzu