Antonio Banderas jako Salvador Dali

Antonio Banderas zagra Salvadora Dali w niezależnym obrazie SimonaWesta, "Dali".

akomi | variety
akomi | variety
Udostępnij artykuł:

Ekscentryczny malarz z Katalonii od lat inspiruje filmowców nacałym świecie. Do jego najsłynniejszych prac należą: "Ponurezabawy" (1929), "Trwałość pamięci" (1931), "Narodziny płynnychpragnień" (1932), "Płonąca żyrafa" (1935), "Kanibalizm jesieni"oraz "Przeczucie wojny domowej" (oba 1936). Oprócz malarstwa irzeźbiarstwa parał się również literaturą i kinematografią. Reżyserprojektu, Simon West, zaznaczył, że skoncentruje się nie tylko naekstrawaganckim stylu życia malarza, ale i na jego wieloletnimzwiązku z Galą - jego żoną i muzą.

Autorem scenariusza jest Jeremy Walters. Produkcją zajmą sięSimon West i Jib Polhemus.

"Dali" to nie jedyne dzieło filmowe, którym Hollywood planujeuczcić pamięć zmarłego w 1989 roku artysty. Obecnie trwają pracenad obrazami "Dali & I: The Surreal Story" oraz "Little Ashes",w realizację których zaangażowali się odpowiednio Al Pacino iRobert Pattinson.

We wrześniu polscy widzowie mogli podziwiać Antonio Banderasa wkomedii "Centralne biuro uwodzenia".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube