Asus pracuje nad zegarkiem rozpoznającym polecenia głosowe

Inteligentne zegarki wkrótce pojawią się również w ofercie firmy Asus. Tajwański producent chce, aby ich obsługa odbywała się za pomocą komend głosowych.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
Asus pracuje nad zegarkiem rozpoznającym polecenia głosowe

Urządzenie tego typu zapowiedział CEO firmy Asusa, Jonney Shih. Nowy zegarek ma oferować użytkownikowi możliwie najbardziej prosty i naturalny interfejs. Z tego też powodu tajwański koncern chce, aby jego obsługa była możliwa nie tylko za pomocą dotyku, ale również gestów i komend głosowych.

Asus ma w najbliższych miesiącach poczynić znaczące inwestycje, które zaowocują wprowadzenie na rynek inteligentnych zegarków. Działania Tajwańczyków na tym polu mają przebiegać bardzo dynamicznie charakteryzować się agresywną polityką cenową. Shih zapewnia, że będą to urządzenia przystępne, niedrogie oraz adresowane do masowego odbiorcy.

Szczegółów na temat premiery inteligentnego zegarka z logo firmy Asus nie ujawniono. Prawdopodobnie miałby on zadebiutować na rynku jeszcze w tym roku i pracować pod kontrolą systemu Android. Wsparcie dla tego typu przedsięwzięć zapowiedział kilka dni temu Google, obiecując udostępnienie narzędzi SDK pozwalających na wykorzystanie systemu w zakładanych urządzeniach (więcej na ten temat).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści