CAM Media zmienia zarząd: Dzięcioł i Chruszczewski za Michalewicza i Orłowskiego

Adam Michalewicz i Paweł Orłowski zrezygnowali z członkostwa w zarządzie firmy marketingowej CAM Media. Ich funkcje przejęli Małgorzata Dzięcioł i Mikołaj Chruszczewski.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
CAM Media zmienia zarząd: Dzięcioł i Chruszczewski za Michalewicza i Orłowskiego

Adam Michalewicz i Paweł Orłowski, wieloletni członkowie zarządu firmy reklamy zewnętrznej CAM Media zrezygnowali z funkcji wiceprezesów w tej spółce. Jako powód rezygnacji podano większe zaangażowanie w innych podmiotach należących do grupy CAM Media.

Ich miejsce w zarządzie zajęli Małgorzata Dzięcioł i Mikołaj Chruszczewski. Dzięcioł od 2012 roku jest dyrektorem biura zarządu w CAM Media. W latach 2009-2010 była członkiem zarządu w należącej do grupy CAM Media spółce Ad-Vice.

Mikołaj Chruszczewski od początku br. jest w CAM Media dyrektorem inwestycyjnym. Wcześniej, w latach 2010-2011 jako analityk oraz w latach 2012-2014 jako dyrektor inwestycyjny pracował w funduszu private equity Enterprise Investors.

Stanowisko prezesa spółki CAM Media niezmiennie zajmuje Krzysztof Przybyłowski.

W ub.r. grupa CAM Media zanotowała 52,4 mln zł przychodów ze sprzedaży i 60,9 tys. zł zysku netto (zobacz szczegóły).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się