Zmarł Gerard Lewandowski, redaktor w „Gazecie Pomorskiej”

W Bydgoszczy zmarł Gerard Lewandowski, długoletni pracownik „Gazety Pomorskiej”, z którą związany był m.in. jako grafik. „Wiedzieliśmy, że walczy z chorobą. Mieliśmy nadzieję, że ją pokona” – napisali koledzy i koleżanki z redakcji.

jk
jk
Udostępnij artykuł:

Gerard Lewandowski to nie tylko były pracownik "Gazety Pomorskiej", lecz również jeden z czołowych działaczy bydgoskiej „Solidarności”, autor zapadających w pamięć plakatów będących symbolem „Polskiego Sierpnia '80”. W stanie wojennym był internowany, w latach 80. działał jako redaktor pism wydawanych w podziemiu. W 2011 r. za tę odziemną działalność otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności, nadawany działaczom antykomunistycznej opozycji.

Z „Gazetą Pomorską” związał się w roku 1990, pracował w niej jako redaktor i grafik do 2009 roku – czyli do przejścia na emeryturę. O jego śmierci poinformowali współpracownicy z „GP”, którzy wspominali go zarówno na internetowej stronie dziennika, jak i we wpisach w mediach społecznościowych. „Wiedzieliśmy, że walczy z chorobą. Ale "Geruś" był twardy. Dlatego mieliśmy nadzieję, że ją pokona... Halinie, żonie Gerarda, składamy wyrazy współczucia i wielkiego żalu” - napisano na portalu „Gazety Pomorskiej”.

„Gdy przyszłam do pracy jako młoda dziennikarka, okazał mi dużo wsparcia, cierpliwości, ciepła i zrozumienia, był niezwykle charakterystyczny. GERCIU, żegnaj, takich ludzi się nie zapomina” – napisała z kolei w osobistym wspomnieniu redakcyjna koleżanka zmarłego, Agnieszka Domka-Rybka Gerard Lewandowski 13 czerwca skończył 81 lat.

- Wczoraj rozstał się z ziemskim padołem nasz Kolega Gerard Lewandowski. Zanim odszedł, ten niepozorny człowiek pozostawił po sobie liczne dowody rzeczy wielkich. Był, dosłownie, jako plastyk, obrazem walki Solidarności, jej inspiracją. Z okresu 80-81 pamiętam, że Jego domem była siedziba zarządu. Gdy internowani wspólnie z żoną Haliną domem była cela. Gdy wreszcie wypuszczono ich dom zamienił się w twierdzę działalności. Wielu nas to pamięta - napisał na Facebooku senator Jan Rulewski.

- A współcześni, którzy tego nie doświadczyli niech wiedzą, że oblicze Wolnej Polski ma Jego twarz. Sądzę, że tej bez rys. Drugiego takiego człowieka nie spotkałem! - dodał.

 

jk
Autor artykułu:
jk
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wpadka w programie z Leszkiem Millerem. "Wytniemy to najwyżej". Ale nie wycięli

Wpadka w programie z Leszkiem Millerem. "Wytniemy to najwyżej". Ale nie wycięli

Memy i drwiny z Maduro w social mediach Białego Domu i Trumpa. "Cel: dehumanizacja"

Memy i drwiny z Maduro w social mediach Białego Domu i Trumpa. "Cel: dehumanizacja"

Redakcja portalu Kanału Zero zapełnia się dziennikarzami. Kolejne transfery

Redakcja portalu Kanału Zero zapełnia się dziennikarzami. Kolejne transfery

Francuski portal o Dino Polska: jedna z najszybciej rosnących sieci w Europie. Padło porównanie do Carrefoura

Francuski portal o Dino Polska: jedna z najszybciej rosnących sieci w Europie. Padło porównanie do Carrefoura

Radio 357 nadaje od pięciu lat. Niespodzianką quiz dla słuchaczy

Radio 357 nadaje od pięciu lat. Niespodzianką quiz dla słuchaczy

Kolejne dwa kraje prowadzą dochodzenie ws. Groka. Powodem rozbierane deepfake'i

Kolejne dwa kraje prowadzą dochodzenie ws. Groka. Powodem rozbierane deepfake'i