Google umożliwi zaskarżanie treści AI

Google nałoży nowe ograniczenia na tworzenie oraz wykorzystywanie treści wykreowanych przez sztuczną inteligencję. Nowe narzędzia trafią m.in. do użytkowników.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Google umożliwi zaskarżanie treści AI

Google zaprezentował kilka nowości, które udostępni w YouTube w najbliższych miesiącach oraz w nowym roku w zakresie treści AI.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jak-tworzyc-muzyka-sztuczna-inteligencja-rewolucja-w-przemysle-muzycznym ##

Użytkownicy będą mogli skarżyć treści AI

Pierwsza zmiana odpowiada na zagrożenie wprowadzania odbiorów w błąd generatywnymi treściami.

W najbliższych miesiącach YouTube wprowadzi nową funkcję informowania widzów, że treści zostały wygenerowane przez AI. „Będziemy wymagać od twórców, żeby informowali widzów, że publikują wiarygodnie wyglądające, ale zmodyfikowane lub sztucznie wygenerowane treści (w tym utworzone z wykorzystaniem narzędzi AI)” – czytamy na blogu YouTube’a.

Dalej platforma podkreśla, że jest to „szczególnie ważne w odniesieniu do treści o charakterze wrażliwym dotyczących np. wyborów, trwających konfliktów, kryzysów w zakresie zdrowia publicznego czy urzędników państwowych.

Na blogu zapowiedziano, że twórcy, którzy odmawiający podania informacji o stopniu ingerencji w treści sztucznej inteligencji „mogą spodziewać się usunięcia treści, zawieszenia w programie partnerskim YouTube lub innych kar”.  

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/elon-musk-sztuczna-inteligencja-bot-ai-grok ##

Nowości dla twórców

Informowanie o zmodyfikowanych lub wygenerowanych przez AI treściach przebiegać będzie na dwa sposoby. „Dodamy nową etykietę w panelu z opisem, która będzie informować, że treści zostały wygenerowane lub zmienione cyfrowo, a w przypadku niektórych typów treści obejmujących kontrowersyjne tematy jeszcze bardziej wyeksponujemy etykietę w odtwarzaczu filmów” – opisuje platforma.

„Jeśli wygenerowane przez AI treści będą naruszać nasze wytyczne dla społeczności, zostaną usunięte bez względu na to, czy zostały oznaczone etykietą” – taka sankcja dotyczyć ma szczególnie wrażliwych scen, np. z przemocą.

W przyszłości treści tworzone w YouTube przy użyciu narzędzi i funkcji generatywnej AI będą jasno oznaczane jako wygenerowane przez AI – zapowiada YT.

Google pochyli się także nad problemem cyfrowego generowania twarzy lub głosu bez zgody danej osoby lub przedstawianie nieprawdziwych informacji jako jej punktu widzenia.

W odpowiedzi na to zagrożenie zostanie wprowadzona procedura składania skargi dotyczącej prywatności. Serwis umozliwi przesyłanie próśb o usunięcie treści wygenerowanych przez AI lub sztucznie zmanipulowanych w inny sposób, które stwarzają pozory ukazywania prawdziwej osoby w sposób możliwy do zidentyfikowania (w tym jej twarzy i głosu).

„Będziemy analizować między innymi, czy dany materiał jest parodią lub satyrą, czy osoba zgłaszająca skargę faktycznie może zostać rozpoznana, a także czy w filmie przedstawiona jest osoba znana lub będąca urzędnikiem państwowym” – precyzuje Google.

Skargi będą mogli złożyć także twórcy muzyki, jeśli uznają że ich twórczość jest bezprawnie wykorzystywana za pośrednictwem wygenerowanych przez AI treści muzycznych. Dotyczyć ma to nawet imitowania głosu wokalistów czy raperów.  

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem