Grabowski i Barciś z Żebrowskim reklamują stałą cenę w Enei (wideo)

Rozpoczęła się kampania reklamowa oferty „Stała cena” w Enei. W akcji, przygotowanej przez firmy Heads Advertising i Starcom, u boku Michała Żebrowskiego występują Andrzej Grabowski i Artur Barciś.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W reklamie Enei Andrzej Grabowski i Artur Barciś wcielają się w rolę konkurujących ze sobą właścicieli salonów fryzjerskich, którzy prześcigają się w pomysłach na przyciągnięcie klientów poprzez neony reklamowe. Przy czym Grabowski korzysta z Enei, a Barcić - innego dostawcy energii elektrycznej, w efekcie czego ten pierwszy wygrywa. Natomiast Michał Żebrowski, od kilku lat ambasador reklamowy Enei, informuje, że firma ta oferuje obecnie gwarancję niezmienności ceny przez dwa lata.

Reklama telewizyjna nawiązuje do stylistyki filmu „Amelia”. Spot został nakręcony w Lublinie, a wyreżyserowany przez Tadeusza Śliwę.

Akcja reklamowa - zaplanowana do końca roku - oprócz telewizji (kanały ogólnopolskie i tematyczne) obejmuje prasę (dzienniki ogólnopolskie i tygodniki opiniotwórcze). Kreację kampanii przygotowała agencja Heads Advertising, a planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy Starcom.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube