Internetowy kobiecy klub zakupowy Limango wchodzi do Polski

Na polskim rynku ruszył Limango - internetowy klub zakupowy dla kobiet i młodych rodzin. Jednocześnie serwis rozpoczął działalność w Holandii.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Limango oferuje swoim zarejestrowanym użytkownikom odzież, akcesoria oraz artykuły wyposażenia wnętrz znanych marek w mocno obniżonych cenach. Rabaty sięgają nawet 70 proc., a towary - zarówno sezonowe, jak i nowe kolekcje - pochodzą zazwyczaj bezpośrednio od producentów. Firma współpracuje w tym zakresie z ponad tysiącem partnerów. Serwis wystartował w 2007 roku w Niemczech, a następnie wszedł na rynek turecki i został przejęty przez Otto Group.

W lipcu Limango pojawił się w Polsce - pod adresem Limango.pl - oraz w Holandii. Zarząd serwisu oczekuje, że w ciągu najbliższych 12 - 18 miesięcy dołączy on do czołowych klubów zakupowych w naszym kraju. Portal planuje nawiązać współpracę z polskimi producentami, aby rozszerzać swój asortyment. - Zdajemy sobie sprawę, jakich produktów poszukują nasi obecni i przyszli klienci, i przede wszystkim jak bardzo cenią sobie wysoką jakość za rozsądną cenę - deklaruje Martin Solarski, dyrektor zarządzający Limango Polska.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"