„#Joyo” w wakacyjnej kampanii lodów Big Milk (wideo)

Ruszyła wakacyjna kampania lodów Big Milk (produkowanych przez Unilever) prowadzona pod hasłem „#Joyo”. Za jej przygotowanie i realizację odpowiadają firmy 180heartbeats + Jung v. Matt, Warsaw Production, Głośno, Miło i Mindshare Polska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„#Joyo” w wakacyjnej kampanii lodów Big Milk (wideo)

Spoty z kampanii pokazują efekt Joyo, czyli niekontrolowany, szalony wybuch radości spowodowany wygraniem loda Big Milk. W ramach promocji do zdobycia są trzy miliony takich lodów, a o wygranej informuje napis na patyczku po już zjedzonym lodzie.

Obecny etap akcji reklamowej jest realizowany w internecie: obejmuje serię 15-sekundowych spotów (emitowanych na Facebooku, YouTubie i w serwisach VoD) oraz aktywności na facebookowym fanpage’u marki (m.in. GIF-y i cinemagraphy). Działania zaplanowano na kilka miesięcy.

Za pomysł i realizację kampanii odpowiada agencja 180heartbeats + JUNG v. MATT. Produkcją spotów (nakręconych przez Monikę Lenczewską, a wyreżyserowanych przez Marcina Serafina) zajęły się studio Warsaw Production i studio dźwiękowe Głośno, a postprodukcją - studio Miło. Za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Mindshare Polska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Multikino zamyka dwa kina

Multikino zamyka dwa kina

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia
Materiał reklamowy

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?