Kanadyjczycy najbardziej uzależnieni od internetu

Kanadyjczycy spędzają więcej czasu w internecie i na stronach serwisów społecznościowych niż jakikolwiek inny naród na świecie.

km - źródło: AHN, National Post
km - źródło: AHN, National Post
Udostępnij artykuł:

 

Z danych firmy badawczej comScore wynika, że Kanada ma najwyższy na świecie, 68-proc. odsetek mieszkańców regularnie surfujących po sieci. Następne pod tym względem kraje to Wielka Brytania i Francja (po 62 proc.), Niemcy (60 proc.), USA (59 proc.) i Japonia (57 proc.).

 

Statystyczny kanadyjski internauta spędza online średnio prawie 42 godziny w miesiącu - o 2 godziny więcej niż rok temu i również najwięcej na świecie. W drugim pod tym względem Izraelu średnia wynosi około 38 godzin.

 

Co więcej, Kraj Klonowego Liścia ma także najwyższy odsetek internautów odwiedzających serwisy YouTube i Facebook. Każdego miesiąca robi to odpowiednio 71 i 83,1 proc. tamtejszych użytkowników. Dla porównania, w USA te wskaźniki to odpowiednio 55 i 71,5 proc. Swoich sąsiadów Kanadyjczycy wyprzedzają także jeśli chodzi o korzystanie z Twittera (13,7 do 11,3 proc.).

km - źródło: AHN, National Post
Autor artykułu:
km - źródło: AHN, National Post
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?