Opony Michelin w reklamie testuje Mercedes-Benz AMG GT Black Series

Agencja BETC Paris przygotowała kampanię dla marki Michelin, w której jej opony są testowane za pomocą supersamochodu: Mercedes-Benz AMG GT Black Series.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Opony Michelin w reklamie testuje Mercedes-Benz AMG GT Black Series

Marka Michelin we współpracy z agencją BETC Paris przygotowała kampanię, która ma promować jej wysokowydajne produkty za pomocą samochodu Mercedes-Benz AMG GT Black Series, najbardziej ekskluzywnego pojazdu z linii Mercedes-Benz, który kosztuje 325 000 dolarów.

Michelin jest wyłącznym dostawcą opon do Mercedesa-AMG GT Black Series, najmocniejszego seryjnego samochodu, jaki kiedykolwiek wyprodukował ten niemiecki producent. Dla tego pojazdu Michelin zarezerwował swoją najlepszą oponę sportową: Michelin Pilot Sport CUP 2R, znaną również jako „przebijacz w czasie okrążeń”.Jako ukłon w stronę ekskluzywnej współpracy obu marek, opony zostały nawet spersonalizowane dla Mercedesa-AMG GT Black Series w dwóch konkretnych wersjach, które mają charakterystyczne elementy stylistyczne oraz wysoce stylizowane, natychmiast rozpoznawalne ściany boczne.

Aby podkreślić to partnerstwo, Michelin, Mercedes-AMG i BETC połączyły siły z Cream, aby wyprodukować film reklamowy, w którym Mercedes-AMG GT Black Series rozpoczyna szalony wyścig ze stoperem.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści