Platforma 'n' pozyskała 181 tys. klientów w grudniu

Na koniec minionego roku liczba abonentów platformy "n" zbliżyła się do 700 tys. osób. Natomiast z Telewizji na Kartę korzysta 440 tys. klientów.

tw / tw / wm
tw / tw / wm
Udostępnij artykuł:

Liczba abonentów platformy "n" na koniec 2009 roku wyniosła dokładnie 697 tys. osób, co oznacza wzrost o 140 tys. w ciągu drugiego półrocza minionego roku, a o 300 tys. w ciągu całego roku. W samym grudniu "n" pozyskała 80 tys. nowych abonentów. Kierownictwo platformy nie ukrywa zadowolenia z tego wyniku, choć warto przypomnieć, że przed jesiennym sezonem sprzedażowym zapowiadało przekroczenie przez "n" poziomu 700 tys. abonentów (więcej).

Z kolei liczba klientów Telewizji na Kartę na koniec 2009 roku wyniosła 440 tys. osób, czyli o 207 tys. więcej niż na koniec pierwszego półrocza. Jednocześnie w ciągu całego minionego roku z tej usługi zaczęło korzystać 348 tys. nowych użytkowników, a w samym grudniu - 101 tys.

Ogółem liczba klientów "n" i TnK przekroczyła w minionym półroczu milion osób, wynosząc na koniec roku dokładnie 1 137 tys. użytkowników. - Tak dobre wyniki to ważny krok w kierunku dalszej dywersyfikacji naszych źródeł przychodu - komentuje Markus Tellenbach, prezes zarządu i dyrektor generalny Grupy TVN.  

tw / tw / wm
Autor artykułu:
tw / tw / wm
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści