Rosyjskie kina pokazują nielegalnie filmy z Hollywood. Ratują się przed bojkotem

W rosyjskich kinach nadal wyświetlane są zachodnie filmowe hity, choć wiele wytwórni wycofało się w dystrybucji swoich produkcji po inwazji Rosji na Ukrainę. Niektóre z filmów są prezentowane pod zmienionymi tytułami, na liście są „The Batman”, „Red Notice” i „Sonic the Hedgehog 2”.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

Po agresji Rosji na Ukrainę wiele zachodnich koncernów, w tym największe wytwórnie hollywoodzkie oraz firmy medialne, wycofały się z rosyjskiego rynku.

Pirackie kopie w kinach

Teraz pojawiają się doniesienia o nielegalnych projekcjach hollywoodzkich filmów w rosyjskich kinach. Pierwsze informacje mówią o „Batmanie”, „Red Notice”, animacji Disneya „Turning Red” i filmie akcji Michaela Baya „Ambulance”.

Według magazynu Esquire, „Batman” był wyświetlany w moskiewskim kinie WIP, a także w kinie Greenwich w mieście Urlas, w Jekaterynburgu oraz w kinach regionalnych na Dalekim Wschodzie Rosji.

Najnowsze doniesienia wskazują, że pirackie pokazy stają się coraz bardziej zakamuflowane. Kino we Władywostoku, na rosyjskim Dalekim Wschodzie, wyświetlało filmy „Sonic the Hedgehog 2” i „The Batman” pod innymi, rosyjskojęzycznymi tytułami. Widzom sprzedawano odręcznie wypisane bilety.

Ponowne pojawienie się piractwa w Rosji nastąpiło po tym, jak praktyka ta została niemal całkowicie wyeliminowana w czasie załamania gospodarczego po upadku Związku Radzieckiego w latach 90. RAPO, organizacja antypiracka wspierana przez MPAA, w której skład wchodzą byli funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, odniosła duży sukces w walce z piractwem na początku XXI wieku.

Oleg Berezin, który prowadzi firmę analityczną z siedzibą w Sankt Petersburgu i do 27 lutego br. był przewodniczącym Rosyjskiego Stowarzyszenia Właścicieli Kin (RACO), cytowany przez Variety powiedział, że sytuacja jest skomplikowana, ponieważ niektóre kina mają już kopie „Batmana” od dystrybutorów, którzy mieli wcześniej podpisane umowy na wyświetlanie filmu w Rosji.

Według danych RACO, w kwietniu br. zamknięto ponad 300 sal kinowych, a co najmniej 50 proc. z tych, które jeszcze działają, grozi zamknięcie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

W niektórych przypadkach pirackie pokazy były organizowane przez firmy lub osoby prywatne wynajmujące sale kinowe, a właściciele najwyraźniej przymykali na to oko. Takie pokazy pozwalają kinom uniknąć raportowania sprzedaży biletów, co w obecnym systemie jest automatyczne. Organizatorzy prywatnych pokazów twierdzą, że bilety były sprzedawane wyłącznie na napoje i przekąski, a seans stanowił darmową zachętą do przyjścia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Paweł Wilkowicz odchodzi ze Sport.pl. Był dyrektorem przez cztery miesiące [NASZ NEWS]

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Szef CNN uspokaja dziennikarzy. Eksperci wskazują, jak Paramount sprzyja Trumpowi

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Kiedy TVN zmieni właściciela? Odpowiadamy na pytania ws. przejęcia WBD przez Paramount

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Tak chce rosnąć T-Mobile Polska. Będą nowości telewizyjne

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu
Materiał reklamowy

Baleriny i power dressing, czyli nowa definicja profesjonalizmu

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA

Gigant AI nie chce uczestniczyć w inwigilacji. Odrzuca ultimatum władz USA