O wniesieniu wniosku przez nadawcę RT (Russia Today) poinformował na Twitterze Ireneusz Kolowca, prawnik z Trybunału Sprawiedliwości UE.
Sputnik i RT niechciane w Unii Europejskiej

Rada UE wprowadziła w zeszłym tygodniu kolejne środki ograniczające wobec Rosji i w trybie pilnym zawiesiła działalność nadawczą prokremlowskich propagandowych mediów Sputnik i RT w Unii Europejskiej lub skierowaną do odbiorców w Unii Europejskiej.
"Systematyczne manipulowanie informacjami i dezinformacja ze strony Kremla jest wykorzystywana jako narzędzie operacyjne w ataku na Ukrainę. Stanowi także istotne i bezpośrednie zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego Unii. (...) robimy ważny krok przeciwko operacjom manipulacyjnym Putina i zakręcamy kurek rosyjskich mediów państwowych w UE. Już wcześniej nałożyliśmy sankcje na kierownictwo RT, w tym na redaktora naczelnego, i logiczne jest, że podejmujemy dalsze działania" - powiedział wówczas szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła z kolei, że w czasie wojny słowa mają znaczenie. "Jesteśmy świadkami masowej propagandy i dezinformacji na temat tego ohydnego ataku (Rosji - PAP) na wolny i niezależny kraj. Nie pozwolimy apologetom Kremla wylewać toksycznych kłamstw usprawiedliwiających wojnę Putina ani wywoływać podziałów w naszej Unii" - powiedziała.

Zapowiedziano, że sankcje będą obowiązywać, dopóki Rosja nie zakończy agresji na Ukrainę oraz nie zaprzestanie działań dezinformacyjnych i manipulacyjnych wobec UE i jej państw członkowskich.
##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/rosja-legalizacja-piractwa-sankcje-technologie-wojna-ukraina,7170021834385025a ##
Pod koniec lutego serwisy internetowe RT i Sputnika, a także grupa innych prorosyjskich witryn, zaczęły być blokowane w Polsce na wniosek ABW, co zapowiedział Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.
Kilka dni później YouTube (należący do koncernu Alphabet) zaczął blokować w całej Europie kanały powiązane z RT (Russia Today) i Sputnik, a Meta, do której należą m.in. Facebook i Instagram, blokuje profile tych mediów w krajach Unii Europejskiej.












