„Sekrety Nauki” znów są miesięcznikiem

Popularnonaukowy magazyn „Sekrety Nauki” (G+J Polska), wydawany ostatnio jako dwumiesięcznik, znów ukazuje się co miesiąc. Wczoraj na rynek trafiło wydanie lutowe, drugie w nowym cyklu wydawniczym.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

- Decyzja o powrocie do cyklu miesięcznego "Sekretów Nauki" ma podłoże biznesowe - mówi nam krótko Edyta Pudłowska, dyrektor wydawniczy i promocji magazynów popularnonaukowych w G+J Polska.

„Sekrety Nauki” zadebiutowały na rynku we wrześniu 2011 roku. Do kwietnia ub.r. ukazywały się jako miesięcznik, potem stały się dwumiesięcznikiem. Wydawca wówczas tłumaczył tę zmianę „ dostosowaniem tytułu do sytuacji na rynku wydawniczym i reklamowym”. Magazyn znów jest miesięcznikiem od numeru styczniowego, który ukazał się w drugiej połowie grudnia ub.r.

Wydawnictwo G+J Polska nadal nie ujawnia, jakie wyniki sprzedaży mają “Sekrety Nauki”, ani nie zgłosiło pisma do ZKDP. Magazyn, mimo zmiany częstotliwości wydawniczej, nadal kosztuje 5,99 zł.

„Sekrety Nauki” to drugi magazyn stricte popularnonaukowy w portfolio G+J Polska obok miesięcznika „Focus”. W grupie „Focusa” funkcjonują jeszcze takie tytuły jak „Focus Historia”, „Coaching” i „Śledczy”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Weszło z nowym naczelnym i szefem wideo. Gratulacje od Stanowskiego

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Agnieszka Głośniewska rzecznikiem prasowym GAZ-SYSTEM

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Nowi aktorzy z gwiazdorem "1670" reklamują ING Bank Śląski

Multikino zamyka dwa kina

Multikino zamyka dwa kina

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia
Materiał reklamowy

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?