Była dziennikarka Wirtualnej Polski i o2.pl w oLIVE media

Sonia Stępień, była dziennikarka Wirtualnej Polski i o2.pl, dołączyła do zespołu PR w agencji oLIVE media.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Była dziennikarka Wirtualnej Polski i o2.pl w oLIVE media

Jako senior PR specjalistka zasiliła zespół public relations, którym kieruje team leaderka Katarzyna Kamińska. Odpowiada za realizowanie strategii oraz działań public relations dla klientów m.in. z branży sportowej, technologicznej i prawnej. Do jej zadań należy przygotowywanie informacji prasowych, budowanie i utrzymywanie relacji z mediami, pełnienie roli biura prasowego, a także dbanie o pozytywny wizerunek klientów.

Do klientów, których obsługą zajmuje się Sonia Stępień, zaliczają się m.in. Fundacja KSG “Olympic Dreams”, wspierająca sportowców w ich drodze na igrzyska olimpijskie, kancelaria Armińska radcowie prawni, aplikacja mobilna Laviro czy artystka Małgorzata Radomska.

Sonia Stępień doświadczenie zdobywała początkowo jako freelancerka, współpracując z czasopismami „Focus Historia”, „Newsweek Historia” czy portalem NaTemat.pl. Ostatnie trzy lata pracy zawodowej spędziła w redakcji portalu o2.pl, należącym do grupy Wirtualna Polska. 

 

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"