Sponsorzy "bohaterami tragicznymi" igrzysk w Pekinie

Po wyjątkowo kruchym lodzie stąpają oficjalni sponsorzy zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Zwłaszcza dla amerykańskich korporacji co najmniej kłopotliwe jest reklamowanie imprezy na terenie państwa oskarżanego o poważne łamanie praw człowieka i wolności obywatelskich. Eksperci wskazują na widocznie mniejszą aktywność reklamową marek wokół tegorocznych igrzysk.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:

Partnerami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich Pekin 20222Airbnb, Alibaba, Allianz, Atos, Bridgestone, Coca-Cola, Intel, Omega, Panasonic, Procter & Gamble, Samsung, Toyota i Visa. Oprócz Allianz, wszyscy byli także globalnymi partnerami igrzysk w Tokio 2020 roku.

Z wymienionych marek tylko Alibaba jest firmą chińską, reszta to koncerny amerykańskie, europejskie, japońskie i koreańskie.

Przed rozpoczęciem igrzysk zachodnie media analizowały niskie zaangażowanie marketingowe wielkich sponsorów igrzysk, takich jak Intel czy mocno kojarzona z promocją imprez sportowych Coca-Cola. W rozmowie z CNN Business Mark DiMassimo, założyciel i szef kreatywny nowojorskiej agencji reklamowej DiGo, wskazał, że sponsorzy wydają się bagatelizować swoje zaangażowanie reklamowe, przynajmniej w okresie bezpośrednio poprzedzającym igrzyska.

Wtóruje mu Diana Choyleva, główna ekonomistka Enodo Economics. "Visa, Coca-Cola i inni sponsorzy utrzymują niezwykle niskie zaangażowanie marketingowe" - powiedziała BBC specjalistka.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zimowe-igrzyska-olimpijskie-pekin-2022-plan-transmisji-tvp-eurosport-player ##

Zachód bojkotuje chińską olimpiadę

Przyczyny takie stanu rzeczy leżą w trudnych relacjach amerykańsko-chińskich oraz oskarżeniach władz Państwa Środka o łamanie praw człowieka. Chinom zarzuca się przetrzymywanie mniejszości Ujgurów w obozach pracy przymusowej w prowincji Xinjiang. Z tego właśnie powodu władze USA zbojkotowały dyplomatycznie imprezę. Do bojkotu dyplomatycznego dołączyły Wielka Brytania, Australia, Kanada i Dania. To zaś stawia działające globalnie korporacje w szczególnie trudnym położeniu. Chiński rząd zaprzecza, że łamie prawa człowieka i przed rozpoczęciem igrzysk wezwał społeczność międzynarodową do "odpolitycznienia" imprezy.   

O prawa człowieka w kontekście sponsoringu igrzysk w Chinach pytała wielkie koncerny organizacja Human Rights Watch. Sophie Richardson, dyrektorka chińskiego oddziału fundacji, już w maju ubiegłego roku napisała do władz Coca-Coli list z pytaniem, czy firma sprawdziła, jak są przestrzegane  prawa człowieka w Chinach w świetle jej udziału w igrzyskach.

W rozmowie z CNN Sophie Richardson powiedziała, że odpowiedź koncernu była "rozczarowująca" oraz "demonstrująca podwójne standardy". "Szanujemy prawa człowieka na całym świecie" - miał ogólnikowo stwierdzić koncern w koespondencji z Human Rights Watch.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/chinskie-stacje-tv-zamazuja-loga-zachodnich-marek-kara-za-wsparcie-dla-wykorzystywanych-ujgurow-dlaczego ##

Zumretay Arkin ze Światowego Kongresu Ujgurów także zabiegał o kontakt z partnerami i sponsorami chińskich igrzysk, by porozmawiać o prawach człowieka. W rozmowie z BBC stwierdził, że przeważającą odpowiedzią była cisza.

"Te firmy zawsze promują swoje wartości, mówiąc, że ich celem jest inkluzywność i prawa człowieka i wszystkie te piękne wartości. Ale jeśli  chodzi o Chiny, milczą" - powiedział BBC przedstawiciel  Światowego Kongresu Ujgurów.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zimowe-igrzyska-olimpijskie-pekin-2022-streaming-chmura-uhd-hdr-5g-transmisje-obs-gdzie-ogladac ##

Sponsorzy igrzysk mniej obecni reklamowo

-  W Tokio zapowiadały się na najdziwniejsze igrzyska w historii, ale wyszły z tego obronną ręką. Za to igrzyska w Pekinie rzeczywiście wyglądają dziwnie. Patrząc z perspektywy ostatnich 30 lat, jeszcze nigdy nie widziałem imprezy takiej rangi o której byłoby tak cicho w okresie przed wydarzeniem - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

- Obecność oficjalnych sponsorów korporacyjnych Igrzysk Olimpijski w przestrzeni medialnej jest zdecydowanie mniejsza w porównaniu z zeszłorocznymi letnimi IO w Tokio - stwierdza w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Bartosz Burzyński, content manager z Shark Agency. - Sponsorzy oficjalnie bojkotować, czy krytykować rządu Chin rzecz jasna nie mogą, ale wygląda to trochę tak jakby wstydzili się informować o swoich współpracach. Widać to gołym okiem choćby u tych największych marek takich jak Coca-Cola, Intel, czy Atos. W trakcie Igrzysk letnich w Tokio na ich profilach społecznościowych było od groma informacji, czy to związanych z technologią użytą przy IO, czy stricte sprawami związanymi ze sportem, a teraz? Próżno szukać jakichkolwiek wzmianek o Igrzyskach w Pekinie albo są to pojedyncze wpisy, którym brakuje regularności. Różnica na tym polu jest ogromna - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Bartosz Burzyński.

Zdaniem Michała Tkaczyszyna, head of sport&public w agencji Publicon, widoczne jest mniejsze zaangażowanie medialne sponsorów olimpiady, porównując to np. do Tokio.

- Przed imprezą wiele marek wskazywało też, że wsparcie MKOl i wiara w wartości i ducha olimpijskiego nie ma wiele wspólnego z miejscem, w którym akurat odbywa się impreza. Wyraźnie odcinały się tym samym od władz w Pekinie. Nikt nie chce być kojarzony z łamaniem praw człowieka i prześladowaniem Ujgurów - ocenia Tkaczyszyn.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-chiny-olimpiada-2022-zastraszanie ##

"Bohaterowie tragiczni" igrzysk - sponsorzy

W ocenie Bartosza Burzyńskiego, komercyjni partnerzy olimpiady są w tym roku w bardzo trudnym położeniu.

- Nie bałbym się nawet użyć stwierdzenia, że są bohaterami tragicznymi. Zwłaszcza oficjalni, którzy nie mają wyjścia i muszą nimi być, ponieważ mają z MKOlem podpisane wieloletnie umowy. Gdy otrzymują trudne pytania o stanowisko w związku z łamaniem praw człowieka w Chinach, nie zajmują żadnego, ale często mówią, że są sponsorami wydarzenia, a nie miejsca jego organizacji. I to jest chyba jedyne wyjście, żeby zachować jakąkolwiek neutralność. W przypadku niektórych firm narażenie się zachodowi wydaje się mniej zabójcze, niż Chinom. Mówimy bowiem o wielonarodowym rynku, bez którego wielu gigantów wpadłoby w ogromne tarapaty finansowe - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Bartosz Burzyński.

Michał Tkaczyszyn z agencji Publicon wskazuje też, że przykłady z przeszłości uczą rynek, że jakiekolwiek próby komentowania przez biznes działań rządu nie kończą się dobrze.

- Kiedy kilka lat temu Daryl Morley – jeden z właścicieli Houston Rockets – wypowiedział się na Twitterze na temat demokratycznych protestów w Hongkongu, to jego klub na długie miesiące dosłownie zniknął z chińskiej telewizji i najważniejszych stron internetowych. Dbanie o prawa człowieka nie zawsze idzie w parze z wynikami biznesowymi - podsumowuje ekspert.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zimowe-igrzyska-pekin-2022-bojkot-telewizja-apel-organizacje-na-rzecz-praw-czlowieka ##

Między młotem a (potrójnym) kowadłem

Zdaniem Grzegorza Kity sponsorzy igrzysk i ruchu olimpijskiego znaleźli się między młotem i kowadłem. - Na dodatek potrójnym! - dodaje. Na problemy składa się zdaniem eksperta wojna handlowa między USA a Chinami, wspomniane prawa człowieka i wymuszone ograniczenie reklamowania się przy okazji igrzysk.

- Po pierwsze znaleźli się na obszarze napięć i wojny handlowej pomiędzy dwoma mocarstwami światowymi. Większość sponsorów nie chce podpaść ani USA ani Chinom. Po jednej stronie globalny hegemon z globalną sferą wpływów właściwie w każdej sferze życia, po drugiej – wielomiliardowy, rozwijający się rynek chiński. Po drugie, sponsorzy muszą mierzyć się z ważnym a skomplikowanym tematem łamania praw człowieka w Chinach. Ten temat na dodatek silnie koreluje z pierwszym. I znowu – z jednej strony nie chcą stać się biznesowymi pariasami na chińskim rynku. Z drugiej – muszą stawiać czoła pytaniom mediów ale także oburzeniu i reakcjom własnych konsumentów czyli fundamentom własnych biznesów - wylicza Grzegorz Kita.

Dalej nasz rozmówca wskazuje: - Po trzecie wreszcie, cała ta sytuacja staje się częściowo alogiczna z punktu widzenia biznesowego dla sponsorów. Większość z nich traktuje reklamowanie się za pomocą igrzysk dość wstrzemięźliwie, czasem wręcz „dyskretnie", nie chcąc urazić żadnej z wyżej wymienionych stron, czy nawet można powiedzieć: grup interesariuszy. Ale wstrzymywanie się czy ograniczanie się z eksploatacją zakupionych praw i możliwości reklamowych jest marketingowo i biznesowo abstrakcyjne - analizuje dla Wirtualnemedia.pl prezes Sport Management Polska.

Grzegorz Kita uważa, że wielu sponsorów postępuje w myśl powiedzenia "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek".

- Współcześnie, chyba jeszcze nigdy sponsorzy nie musieli mierzyć się z takim skomasowaniem problemów biznesowych, wizerunkowych i politycznych. Asekurują się więc na tyle ile mogą - mówi nam Grzegorz Kita.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wakacje sposobem na realizację noworocznych postanowień? Nowa kampania Rainbow

Wakacje sposobem na realizację noworocznych postanowień? Nowa kampania Rainbow

Enyo Agency z działem Influencer Relations

Enyo Agency z działem Influencer Relations

Film "Norymberga" trafi do VOD. Udostępni go tylko jedna platforma

Film "Norymberga" trafi do VOD. Udostępni go tylko jedna platforma

Żabka ma już ponad 12 tys. sklepów. Pogoda nie ochłodziła sprzedaży

Żabka ma już ponad 12 tys. sklepów. Pogoda nie ochłodziła sprzedaży

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Paramount pozywa Warner Bros. Discovery. Chce ujawnienia szczegółów umowy z Netfliksem

Paramount pozywa Warner Bros. Discovery. Chce ujawnienia szczegółów umowy z Netfliksem