Szymon Majewski jako okulista promuje rejestrowanie numerów prepaidowych w Plusie (wideo)

Zaczęła się kolejna kampania reklamowa Plusa z udziałem Szymona Majewskiego zachęcająca do rejestrowania w tej sieci numerów prepaidowych. Akcję przygotowały firmy marketingowe Scholz & Friends Warszawa, TFP i Vizeum Polska.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Szymon Majewski jako okulista promuje rejestrowanie numerów prepaidowych w Plusie (wideo)
Szymon Majewski

W nowym spocie Szymon Majewski wciela się w rolę okulisty. Pomaga chłopakowi, który nie potrafił dostrzec zalet konkurencyjnej sieci, pokazując mu główne korzyści z oferty Plusa dla osób rejestrujących numer prepaidowy: 500 zł na rozmowy i SMS-y do wszystkich sieci, 50 GB transferu internetowego i roczna ważność konta.

Szymon Majewski występuje w reklamach Plusa od lipca br. W pierwszej kampanii z jego udziałem była promowana rejestracja numerów prepaidowych, a w kolejnej - usługa internetowa LTE Plus Advanced.

Nowa akcja reklamowa jest prowadzona od 24 października i będzie obecna w telewizji i kinach Cinema City.

Kreacją kampanii zajęła się agencja Scholz & Friends Warszawa. Spoty, wyreżyserowane przez Bartka Prokopowicza, zostały wyprodukowane przez Ryszarda Kłosowskiego i firmę TFP. Za zakup mediów odpowiada dom mediowy Vizeum Polska.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się