Ben Affleck jako Batman. “Jestem dużym chłopcem i umiem radzić sobie z krytyką”

Ben Affleck nie przejmuje się reakcją internautów na wieść, że zagra Batmana w kontynuacji "Człowieka ze stali".

mniej / megafon.pl / zero
mniej / megafon.pl / zero
Udostępnij artykuł:

Jakiś czas temu media poinformowały, że Affleck wcieli się w Człowieka-Nietoperza w filmie "Superman vs Batman". W internecie natychmiast zawrzało.

- Ludzie ze studia powiedzieli: "Cieszymy się, że przyjąłeś tę rolę. Chcemy jednak przygotować cię na pewne potencjalne, nieprzyjemne sytuacje, dlatego pokażemy ci teraz niektóre komentarze pod adresem wcześniejszych odtwórców roli Batmana, jakie pojawiały się w sieci" - opowiada Affleck. - Niektóre były naprawdę ciekawe, np. "Zabić go". Jestem dużym chłopcem i umiem radzić sobie z krytyką. Skoro potrafiłem pogodzić się z tym, że nie dostałem nagrody Emmy, umiem znieść wszystko. Zobaczyłem niedawno w sieci informację o moim występie w kontynuacji "Człowieka ze stali". Pierwszy komentarz umieszczony pod tym postem brzmiał: "Nieeeeeeeee!". Jestem twardy, dam radę.

Przypomnijmy, że w filmie "Superman vs Batman" Ben Affleck zagra u boku Henry'ego Cavilla, który ponownie wcieli się w postać Supermana. Premiera planowana jest na 17 lipca 2015 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się