Dziennikarz OKO.press miał po pijanemu próbować prowadzić auto, redakcja czeka na jego wyjaśnienia

Według serwisów wPolityce.pl i TVP.info w nocy w piątku na sobotę dziennikarz związany z OKO.press po pijanemu próbował uruchomić i ruszyć samochodem oraz szarpał się z jednym z interweniujących policjantów. Redakcja OKO.press poinformowała, że czeka na wyjaśnienia dziennikarza, a jeśli podany przebieg zdarzenia się potwierdzi, „wyciągnie wobec dziennikarza konsekwencje”.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Na wPolityce.pl i TVP.info opisano, że w sobotę ok. 3 rano na warszawskim Żoliborzu patrol policji zauważył pijanego mężczyznę poruszającego się mocno chwiejnym krokiem. Nie chciał od nich pomocy, a zaraz potem wsiadł do zaparkowanego samochodu na miejsce kierowcy i próbował ruszyć.

Wtedy policjanci zainterweniowali: kazali mężczyźnie zgasić silnik i wyjść z auta. Ten miał wyzywać policjantów i szarpać się z jednym z nich. Funkcjonariusze musieli użyć gazu, skuli mężczyznę kajdankami, a ponieważ nie chciał podać swoich danych osobowych ani poddać się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, został przewieziony, na komendę.

Tam ustalono, że mężczyzna pracuje jako dziennikarz. Według wPolityce.pl i TVP.info to dziennikarz związany z OKO.press, z Cezary Gmyz na Twitterze dodał, że chodzi o Radosława Grucę.

- Dziś w nocy kompletnie napruty dziennikarz @oko_press niejaki @Gruca_Radoslaw zataczając się na oczach funkcjonariuszy, wsiadł do samochodu i uruchomił silnik. Interweniujących policjantów obrzucił wyzwiskami i zaczął się z nimi szarpać. Musieli użyć środków przymusu - stwierdził Gmyz.

Radosław Gruca nie odniósł się na razie do tego wpisu.

Redakcja OKO.press: jeśli się potwierdzi, będą konsekwencje wobec dziennikarza

Kilka godzin po publikacjach redakcja OKO.press w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze poinformowała, że „czeka na wyjaśnienia wspomnianego dziennikarza”.

- Jeżeli potwierdzi się, że zdarzenie miało taki przebieg, jak w relacjach mediów, redakcja wyciągnie wobec dziennikarza konsekwencje zgodnie z Kodeksem pracy i obowiązującymi w OKO.press standardami - zapowiedziała.

W kwietniu br. Kolektyw Studencki Komitet Antyfaszystowski oskarżył współpracownika serwisu OKO.Press Marcina Kozaka o to, że jest sprawcą gwałtu. Sprawę zgłoszono organom ścigania. OKO.press zawiesiło wtedy współpracę z Marcinem K. do czasu wyjaśnienia zarzutów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

"Chwilówka" i leasing zwrotny za lodówkę. Bocian Finanse musi zapłacić miliony kary

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei