„Gazeta Polska” ukarana za podanie nazwisk dokumentalistów PKF w filmie o Smoleńsku

Wydawca „Gazety Polskiej” ma zamieścić przeprosiny w „Rzeczpospolitej” i zapłacić po 30 tys. zł odszkodowania Janowi Strękowskiemu i Pawłowi Banasiakowi, autorom Polskiej Kroniki Filmowej, za podanie ich nazwisk na okładce i w napisach końcowych dołączonego do tygodnika filmu dokumentalnego „Córka” o katastrofie smoleńskiej - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. - Wyrok jest skandaliczny, odwołamy się do niego i zwrócimy do instytucji międzynarodowych - zapowiada Tomasz Sakiewicz, naczelny „GP”.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

„Córka” w reżyserii Marii Dłużewskiej, opowiadająca o pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej z perspektywy Marty Kaczyńskiej, została dołączona do numeru „Gazety Polskiej”, który ukazał się 11 czerwca 2012 roku. W filmie wykorzystano archiwalny materiał Polskiej Kroniki Filmowej i według wydawcy „GP” zgodnie z umową w końcowych napisach znalazło się stwierdzenie: „W filmie wykorzystano materiały archiwalne Polskiej Kroniki Filmowej. Realizacja: Jan Strękowski, zdjęcia: Paweł Banasiak, dźwięk: Spas Hristov, współpraca: Mieszko Zieliński”. Ponadto na okładce płyty z filmem nazwiska autorów PKF umieszczono wśród osób pracujących przy realizacji filmu.

Jak poinformowała w czwartek „Gazeta Polska Codziennie”, Jan Strękowski i Paweł Banasiak ocenili, że podanie ich nazwisk w tym kontekście naruszyło ich dobra osobiste i podali wydawcę „Gazety Polskiej” do sądu. Argumentowali, że wymienienie ich wśród twórców filmu odebrało im niektóre możliwości zawodowe, ponieważ „GP” jest kojarzona z konkretną opcją polityczną. W konsekwencji m.in. nie otrzymali dofinansowania od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na film o Misiu Uszatku.

Rozpatrujący tę sprawę Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł we wtorek, że doszło do naruszenia dóbr Strękowskiego i Banasiaka i nakazał wydawcy „Gazety Polskiej” przeproszenie ich za to na łamach „Rzeczpospolitej” i wypłacenie po 30 tys. zł odszkodowania. - Sąd stwierdził, że rzeczywiście nasze poglądy mogą szkodzić wszystkim, którzy są wymieniani jako twórcy realizowanych przez nas filmów - opisuje portalowi Wirtualnemedia.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”.

Wydawca tygodnika odwoła się od wyroku. - Chcemy też zwrócić się do instytucji międzynarodowych, organizacji broniących praw człowieka, ponieważ tak skandalicznego wyroku, oskarżenia III RP chyba jeszcze nie było - zapowiada w rozmowie z nami Sakiewicz. - Jeżeli powodzi twierdzą, że uczestnictwo w jakiejkolwiek formie w filmie „Córka” doprowadziło do tego, że pozbawiono ich kariery zawodowej, to jest to absurdalne i powinni oskarżyć III RP, a nie nas. To znaczy, że wolność słowa w Polsce jest całkowitą iluzją, a Rosja Putina jest przy nas wolnym, demokratycznym krajem - ocenia naczelny „GP”.

W kwietniu br. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Polskiej” wynosiła 38 572 egz. (według danych ZKDP - zobacz wyniki wszystkich tygodników opinii).

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy