Kryzys na Ukrainie bez wpływu na polski rynek reklamowy

Niestabilna sytuacja polityczno-gospodarcza na Ukrainie nie odbije się na razie negatywnie na rynku reklamowym w Polsce, może tylko spowodować przesunięcie budżetów marketingowych na później. Dla Wirtualnemedia.pl komentują Lidia Kacprzycka, Tadeusz Żórawski i Małgorzata Węgierek.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Sytuacja na Ukrainie jest niespokojna od grudnia ub.r., ale eskalacja napięć mająca wpływ na gospodarkę międzynarodową nastąpiła dopiero w ostatnich tygodniach, kiedy doszło do krwawych strać policji i opozycjonistów w Kijowie oraz pojawiła się groźba konfliktu zbrojnego z Rosją o Krym. W efekcie mocno spadła wartość hrywny i rubla wobec dolara i euro oraz zmalały kursy giełdowe wielu spółek ukraińskich i rosyjskich. Na Ukrainie bardzo zmniejszyła się konsumpcja, a wiele firm wobec tak niestabilnej sytuacji geopolitycznej wstrzymało działania reklamowe.

Zarówno w Rosji, jak i na Ukrainie największymi marketerami są globalne koncerny z sektora dóbr szybko zbywalnych. Według szacunków domu mediowego Zenith Optimedia (opartych na danych lokalnych firm badawczych) w ub.r. w Rosji najwięcej na reklamy przeznaczyły Procter & Gamble, Mars, Unilever, PepsiCo, L’Oréal i Nestlé, natomiast na Ukrainie - Procter & Gamble, Nestlé, Unilever, Mars i Wrigley, L’Oréal oraz Mondelez. O ile rynek rosyjski jest pięciokrotnie większy od polskiego (wartość pierwszego w ub.r. Zenith Optimedia oszacowało na 10,3 mld dolarów, a drugiego - na 1,95 mld), o tyle ukraiński - dwa razy mniejszy (w ub.r. wart 0,9 mld dolarów).

Przypomnijmy, że także u nas w dziesiątce największych marketerów za ub.r. znalazły się Procter & Gamble, Unilever i L’Oréal (zobacz całe zestawienie). Czy w takiej sytuacji negatywne skutki kryzysu na Ukrainie mogą objąć nasz rynek reklamowy?

Pytani przez Wirtualnemedia.pl szefowie polskich biur sieciowych domów mediowych uważają, że jak na razie nie ma takiego zagrożenia. - Nie widzimy, żeby były ścinane czy relokowane budżety. Oczywiście, firmy działające na Ukrainie mogą rozważać realokacje czy zmniejszenie wydatków na czas kryzysu, ale moim zdaniem o ile sytuacja się nie pogorszy i nie nastąpi eskalacja konfliktu, to marketerzy przesuną budżety na późniejsze miesiące tego roku - ocenia Tadeusz Żórawski, prezes Universal McCann. Według Lidii Kacprzyckiej, dyrektor zarządzającej Starlinka, załamanie rynku ukraińskiego najbardziej dotknie polskich producentów eksportujących tam towary. - Są to takie firmy jak np. Amica, Śnieżka czy przejęty przez Boscha Zelmer, jednak ich udział w polskim rynku reklamowym jest bardzo znikomy - stwierdza Kacprzycka.

Jej zdaniem kryzys na Ukrainie może wręcz pozytywnie wpłynąć na polską gospodarkę. - Brak stabilizacji, spokoju, w dalszej perspektywie z pewnością sporo niepokojów wewnętrznych związanych z tworzeniem nowego ładu społeczno-politycznego, mogą spowodować wzrost znaczenia Polski jako kraju stabilnego, o dużej populacji i niezmiennym wzroście gospodarczym - uważa szefowa Starlinka.

Ostrożniejsza w optymizmie jest natomiast Małgorzata Węgierek, CEO Havas Media Group. - Nasi klienci akurat nie deklarują, że z powodu sytuacji na Ukrainie obetną swoje budżety w Polsce. Chociaż oczywiście wyniki firm działających na Ukrainie i w Rosji faktycznie lecą na łeb na szyję, zwłaszcza w tym pierwszym kraju - opisuje. - Można się spodziewać, że te firmy będą szukały oszczędności, ale nie wiadomo, jak dużych, jak długo będzie to trwało i czy na pewno cięcia nastąpią u nas. Trudno więc na razie ocenić, jaki to będzie miało wpływ na polski rynek - przyznaje. - Z drugiej strony jesteśmy dużym rynkiem, więc jest z czego ciąć, jeśli dojdzie do najgorszego - zaznacza.

Nasi rozmówcy podkreślają, że nie ma obecnie podstaw, by obniżać prognozy wzrostu wartości polskiego rynku reklamowego w br. Przypomnijmy, że według analityków Starlinka ten wzrost wyniesie od 0,4 do 0,9 proc. (przeczytaj o tym więcej). Natomiast przedstawiciele Universal McCann, ZenithOptimedia Group i Equinox Polska w styczniu prognozowali, że wydatki zwiększą się od 1,4 do 3,6 proc. (zobacz szczegóły).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

Paramount nie rezygnuje. Kolejna oferta kupna właściciela TVN

Paramount nie rezygnuje. Kolejna oferta kupna właściciela TVN

Nowa wicenaczelna lifestyle’u w Gazeta.pl

Nowa wicenaczelna lifestyle’u w Gazeta.pl

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

Alior Bank mocniej się reklamował. Połowa klientów w mobile’u

Alior Bank mocniej się reklamował. Połowa klientów w mobile’u