Minikomputer Ideacentre Stick 300 od Lenovo wyglądający jak pendrive

W przypominającej nośnik USB obudowie o grubości 15 milimetrów koncern Lenovo umieścił nowy minikomputer Ideacentre Stick 300 z systemem Windows. Urządzenie trafi do sprzedaży w lipcu w cenie 129 dolarów.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Minikomputer Ideacentre Stick 300 od Lenovo wyglądający jak pendrive

Najważniejszym podzespołem nowego minikomputera jest 64-bitowy procesor Intel Atom Z3735F pracujący z prędkością 1,33 GHz, którą w trybie Turbo Boost można przyspieszyć do 1,83 GHz. Wsparciem dla tej jednostki są 2 GB pamięci RAM, a rolę nośnika danych spełnia pamięć flash o pojemności 32 GB.

Ideacentre Stick 300 podłącza się do telewizora lub innego ekranu za pośrednictwem portu HDMI. Mysz i klawiaturę można podpiąć bezprzewodowo za pomocą Bluetooth lub kablem USB.

grafika

Minikomputer pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Windows 8.1, który będzie można za darmo uaktualnić do wersji Windows 10. Rozpoczęcie sprzedaży urządzenia jest zaplanowane na lipiec br., a jego cenę ustalono na poziomie 129 dol.

grafika

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem