Brzoska szuka celebrytów, którzy razem z nim powalczą z Facebookiem w sądzie. Chodzi o fejkowe reklamy

Szef InPostu Rafał Brzoska planuje pozew zbiorowy w sprawie fałszywych reklam na Facebooku i Instagramie opartych na wizerynku znanych osób. Nie chodzi tylko o Brzoskę i jego żonę Omenę Mensaah - biznesmen liczy, że do powództwa dołączą inne znane osoby, m.in. byli prezydenci i premierzy.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Brzoska szuka celebrytów, którzy razem z nim powalczą z Facebookiem w sądzie. Chodzi o fejkowe reklamy
Rafał Brzoska, założyciel i szef InPostu (fot. materiały prasowe)

O fałszywych reklamach z wizerunkiem Rafała Brzoski i Omeny Mensah, które pojawiają się na Facebooku, szef InPostu alarmował w lipcu br. - W skrócie-dziś ze sponsorowanych (opłaconych) reklam na FB i Instagramie dowiedziałem się od Was, że uśmiercono mi żonę, że ja pobiłem swoją ukochaną @Amma Omenaa Mensah ,a na koniec Ją samą zaaresztowano - opisał.

- Wierzę, że organy ścigania dorwą tych, którzy za tym stoją, a ja zamierzam dorwać tych, którzy czerpią z tych przestępstw korzyści finansowe - chociażby w postaci reklam. Nie spocznę, dopóki wielki koncern socialmediowy nie zmieni swojego podejścia do krzywdzenia ludzi i współuczestnictwa w szarganiu wizerunku osób publicznych, zasłaniając się swoim wydumanym regulaminem - zapowiedział biznesmen.

Meta z sądowym zakazem

Brzoska i Mensah skierowali w tej sprawie pozew sądowy. W drugiej połowie listopada poinformowali, że sąd przychylił się do ich wniosku o zabezpieczenie powództwa. - Wnioskowaliśmy również o zabezpieczenie, by każdy kolejny deep fejk z naszym wizerunkiem skutkował natychmiast karą pieniężną na właścicielu Facebooka! Sąd w pełni przyznał nam rację i udzielił nam zabezpieczenia na maksymalny możliwy czas czyli jednego roku i proceduje już proces sądowy równolegle - opisał szef InPostu na platformie X.

Razem z Mensah zachęcili internautów, żeby zgłaszali im fałszywe reklamy z ich wizerunkiem, jeśli zauważą takie na Facebooku. - Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają nas w tej sprawie. Wspólnie walczymy o to, by wizerunek użytkowników nie był wykorzystywany do dezinformacji i manipulacji, tym bardziej że META bierze za to kasę z reklam takich właśnie deep fejków - zaznaczył Brzoska.

Brzoska: 150 polskich celebrytów to ofiary fake'ów na Facebooku

Rafał Brzoska chce, żeby razem z nim na drogę sądową z Meta Platforms weszło dużo więcej znanych osób, których dotyczą fake’owe reklamy na Facebooku. Biznesmen powiedział „Financial Timesowi”, że zidentyfikował ok. 150 osób, których wizerunki wykorzystano w ten sposób. Nie ujawnił żadnych nazwisk, przy czym w tym gronie są m.in. byli prezydenci i premierzy Polski.

Brzoska podkreśla, że jego celem nie jest uzyskanie rekompensaty finansowej od właściciela Facebooka i Instagrama, tylko zmuszenie koncernu, żeby więcej uwagi poświęcił walce z tego typu reklamami.

Chce też w ten sposób zachęcić do działań poszkodowane w ten sposób znane osoby z innych krajów, szczególnie w Unii Europejskiej. - Myślę, że jest to wykonalne. Sądzę, że będzie to bardzo trudne dla ofiar w USA, ale Unia Europejska jest moją wielką nadzieją ze względu na swoje regulacje prawne - stwierdził.

- Nie mam nic przeciwko Mecie jako firmie, ale mówię wielkie „nie” zarabianiu pieniędzy ramię w ramię z przestępcami poprzez reklamowanie ich przestępstw wśród użytkowników swojej platformy - zaznaczył Brzoska. Jego zdaniem koncern mógłby całkowicie wyplenić tego typu reklamy, ale nie robi tego, bo bardzo dużo na nich zarabia.

- To nie tylko spór z Meta, ale stanowczy sprzeciw wobec zarabianiu pieniędzy wspólnie z przestępcami, którzy wykorzystują publiczne wizerunki do oszukiwania ludzi. Wierzę, że razem wyznaczymy precedens, który w całej Europie pokaże, jak bronić się przed tym rosnącym zagrożeniem - dodał biznesmen w środę na platformie X.

Meta zaskarżyła decyzje UODO

Brzoska i Mensah sprawę zgłosili też do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Szef UODO Mirosław Wróblewski wydał dwa bezprecedensowe postanowienia dotyczące ochrony danych osób publicznych w internecie: zakazał na trzy miesiące emisji reklam wykorzystujących wizerunek lub dane osobowe pary w serwisach Meta Platforms.

Meta Platforms obie decyzje zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Równolegle, sprawą zajmuje się irlandzki odpowiednik UODO, gdyż tam zarejestrowana jest europejska siedziba Mety.- W sprawie Pani O. Mensah oraz Pana R. Brzoski aktualnie toczy się postępowanie przed WSA w Warszawie ze skargi Meta, która zaskarżyła wydane przez Prezesa UODO oba postanowienia tymczasowe o ograniczeniu przetwarzania danych osobowych. W dniu 23 października br. Prezes UODO złożył w przepisanym prawem terminie odpowiedzi na te skargi do sądu wnosząc o ich oddalenie w całości. Jednocześnie postępowanie o charakterze transgranicznym trwa przed organem irlandzkim, zaś Prezes UODO bierze w nim udział – przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Karol Witowski, p.o. rzecznika prasowego UODO.

Sprawa przed WSA jest w toku i strony oczekują na jej rozstrzygnięcie. – Ta bezprecedensowa decyzja Prezesa UODO już zmieniła rzeczywistość, wskazując na gigantyczny problem, którego platformy nie chcą dostrzegać, czy wręcz czerpią z niego korzyści - przekazał nam rzecznik InPostu Wojciech Kądziołka.

Z naszych ustaleń wynika, że twórca InPostu w walce o ochronę swoich danych z Metą nie zamierza poprzestać wyłącznie na ścieżce odwołań do polskiego regulatora. - Nałożony zakaz emisji reklam nie był w pełni przestrzegany, ale intensywność takich reklam spadła. Będziemy działali dla nałożenia kar za nieprzestrzeganie tego zakazu w pełni. Niezależnie od działań Prezesa UODO, a teraz także urzędu irlandzkiego, będziemy domagali się od Meta zadośćuczynienia, które będzie zależne od liczny reklam i uzyskanych wpływów reklamowych z tego tytułu – informuje nas Wojciech Kądziołka.

Meta Platforms uważa, że problem dotyczący fałszywych reklam ze znanymi osobami nie wchodzi w zakres przepisów RODO, właściwsze byłoby odwołanie się do Aktu o Usługach Cyfrowych DSA). Według koncernu art. 66 RODO, na który powołuje się polski Urząd Ochrony Danych Osobowych, w tym przypadku Mensah i Brzoski nie ma zastosowania, bo dotyczy treści postów, a nie prywatności.  

– Nie chcemy w naszych aplikacjach reklam, które próbują oszukiwać lub wprowadzać w błąd użytkowników. Naruszają one nasze zasady, szkodzą naszej społeczności i niszczą nasze platformy. Usuwamy treści, które mają na celu oszustwo, od razu, gdy tylko się o nich dowiemy. Cały czas wzmacniamy nasze wysiłki w tym obszarze, współpracując z innymi firmami, lokalną administracją i organami ścigania, aby zwalczyć oszustów. Otrzymane przez nas nakazy oznaczają konieczność ogólnego proaktywnego monitorowania, a to jest zabronione na mocy DSA. Z tego względu złożyliśmy skargę na te decyzje – czytamy w stanowisku przekazanym nam przez biuro prasowe Meta.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polskie klasyki filmowe obejrzycie za darmo. Ruszyły nowe stacje FAST

Polskie klasyki filmowe obejrzycie za darmo. Ruszyły nowe stacje FAST

Włoski nadawca Rai idzie w ślady Polskiego Radia

Włoski nadawca Rai idzie w ślady Polskiego Radia

HBO Max w końcu debiutuje w Niemczech. Będzie wspólny pakiet z lokalnym streamerem

HBO Max w końcu debiutuje w Niemczech. Będzie wspólny pakiet z lokalnym streamerem

Amerykański gigant wydzielił popularne kanały telewizyjne do nowej spółki

Amerykański gigant wydzielił popularne kanały telewizyjne do nowej spółki

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Ani Świątek, ani Mirosław. Nowa zwyciężczyni Plebiscytu "Przeglądu Sportowego"

Ani Świątek, ani Mirosław. Nowa zwyciężczyni Plebiscytu "Przeglądu Sportowego"