Natomiast w komunikacie Meta podano kwotę około 18 mld dolarów: 12,7 mld dla władz stanowych w ratach rozłożonych na 10 lat, a dodatkowo 5,3 mld dolarów, jeśli właściciele YouTube i TikToka razem przekażą podobną kwotę i wprowadzą podobne ograniczenia dla nastolatków w USA (m.in. domyślny limit godziny dziennie w aplikacji i blokowanie jej od północy do 6 rano).
Meta Platforms zaksięguje z tego powodu 10 mld dol. dodatkowych kosztów w trzecim kwartale.
Porozumienie przewiduje również zmiany w funkcjonowaniu platform, mające zwiększyć bezpieczeństwo młodych użytkowników.
Ugoda została zawarta w drugim tygodniu procesu przed sądem federalnym w Oakland w Kalifornii. Sprawa była dla Mety poważnym zagrożeniem, ponieważ przedstawiciele 29 stanów domagali się nie tylko wysokich kar finansowych, ale także nakazów, które mogłyby wymusić zmiany w sposobie działania Facebooka i Instagrama.

Meta ma wprowadzić nowe zabezpieczenia dla dzieci
W ramach porozumienia Meta ma wprowadzić dodatkowe mechanizmy ochronne dla młodych użytkowników. Wśród nich znalazły się ograniczenia dotyczące czasu korzystania z platform oraz rozwiązania uniemożliwiające dzieciom samodzielne wyłączanie części ustawień bezpieczeństwa bez zgody rodziców.
Ugoda nie kończy się jednak automatycznie. Musi ją jeszcze zatwierdzić sędzina Yvonne Gonzalez Rogers.
Stany zarzucały Mecie, że Facebook i Instagram zostały zaprojektowane w sposób, który może sprzyjać uzależnieniu młodych użytkowników od platform. W pozwie wskazywano również na kwestie związane z gromadzeniem i wykorzystywaniem danych osobowych dzieci oraz niewystarczające informowanie użytkowników o zagrożeniach związanych z korzystaniem z serwisów.
Kolejny problem Mety związany z mechanizmami uzależniającymi
Wśród stanów prowadzących sprawę znalazły się Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey. Ich przedstawiciele argumentowali, że sposób projektowania platform może negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne młodych użytkowników, przyczyniając się m.in. do nasilania lęku i depresji.

Meta odrzucała zarzuty, że celowo projektowała swoje platformy w taki sposób, aby uzależniać dzieci i nastolatków w celu zwiększenia przychodów.
Sprawa wpisuje się w szerszy spór dotyczący odpowiedzialności największych platform społecznościowych za wpływ ich usług na nieletnich. Z podobnymi pozwami mierzą się m.in. TikTok, Alphabet, właściciel YouTube’a, oraz Snap, właściciel Snapchata.
Problemy Mety nie ograniczają się przy tym do Stanów Zjednoczonych. W lipcu Komisja Europejska zarzuciła koncernowi naruszenie unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA). Bruksela zwróciła uwagę m.in. na nieskończone przewijanie treści, automatyczne odtwarzanie materiałów oraz powiadomienia push, które mogą zachęcać użytkowników do częstszego powracania do aplikacji.

Ugoda z amerykańskimi stanami może więc mieć znaczenie nie tylko finansowe. Jeżeli zostanie zatwierdzona, Meta będzie musiała wprowadzić kolejne zmiany w funkcjonowaniu swoich najpopularniejszych platform, szczególnie w zakresie ochrony młodych użytkowników.
Źródło części tekstu: PAP












