Meta odpowiada ws. oszukańczych reklam. Minister: to spryciarze, nie ma miękkiej gry

– Odpowiedź Mety na list w sprawie oszukańczych reklam nie jest satysfakcjonująca – powiedział w środę wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Minister domagał się w liście m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Meta odpowiada ws. oszukańczych reklam. Minister: to spryciarze, nie ma miękkiej gry
Gawkowski kontra Meta.
Fot. East News

Wczoraj wieczorem Meta odpowiedziała, ale to nie jest odpowiedź, która mnie satysfakcjonuje – powiedział w środę Gawkowski na antenie Polsat News, pytany, czy otrzymał odpowiedź na swój list w sprawie oszukańczych reklam m.in. na Facebooku.

– To nie jest odpowiedź mówiąca: mamy jasny klarowny pomysł na to, żeby te reklamy zniknęły. W tych reklamach uczestniczą celebryci, politycy – dodał szef resortu cyfryzacji.

Gawkowski ocenił, że takie reklamy powinny znikać w ciągu kilku minut, a nie kilku dni. Minister cyfryzacji ocenił, że Meta trzyma się wytycznych algorytmów, który podbija te dokładnie treści, które przynoszą dużo kasy do portfelika.

– To spryciarze. Wysłali wczoraj wieczorem pismo, już po godzinach pracy. A my mówimy, że przeanalizujemy i nie będzie tu miękkiej gry. Znaczy, skończył się czas, w którym platforma opowiada nam historię. (...). Słowa, słowa i słowa. Teraz już będą czyny i czyny – mówił Gawkowski.

– To dotyczy myślenia nie tylko o jednej platformie, bo to nie tylko Meta i Facebook, ale o całym rynku. Ja mam coraz głębsze przekonanie. Bez mocnego "homonta" na platformy, czyli związania ich z polskim prawem, będziemy cały czas uzależnieni od platform – ocenił Gawkowski.

Do wypowiedzi Gawkowskiego odniósł się na platformie X szef Inpostu Rafał Brzoska, który podziękował ministrowi za reakcję i jednoznaczne stanowisko, jednocześnie pytając, czy opinia publiczna może poznać odpowiedź Mety. Brzoska zwrócił uwagę, że problem wykorzystywania wizerunku w oszukańczych reklamach dotyczy nie tylko osób publicznych.

"Tu chodzi o każdego Polaka, którego wizerunek, nazwisko albo zaufanie jego bliskich może zostać wykorzystane przez oszustów" – napisał.

Zdaniem szefa InPostu nie wystarczy szybkie usuwanie oszukańczych treści. "Oszukańcza płatna reklama nie powinna zniknąć po kilku minutach. Ona w ogóle nie powinna zostać dopuszczona do emisji!!!" – podkreślił.

Brzoska wskazał, że platforma pobiera pieniądze od reklamodawcy, akceptuje reklamę, a następnie za pomocą swoich algorytmów dostarcza ją potencjalnym ofiarom. Jego zdaniem, potrzebna jest "realna odpowiedzialność platform za dopuszczanie i monetyzowanie oszustw". "Bezpieczeństwo w internecie nie może zależeć od tego, czy ktoś jest ministrem, celebrytą czy ma milion obserwujących. Taka sama ochrona należy się każdemu Polakowi" – ocenił Brzoska.

Gawkowski w ubiegłym tygodniu wysłał list do Meta Platforms, w którym domagał się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Szef Ministerstwa Cyfryzacji wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski.

Resort informował, że oczekuje nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania i jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to kolejny list będzie już do Komisji Europejskiej (KE) o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych (DSA).

KE nałożyła już w przeszłości kary za łamanie przepisów DSA na wielkie platformy internetowe (tzw. VLO-Py). Jako pierwsza na gruncie DSA została ukarana w grudniu 2025 r. kwotą 120 mln euro platforma X - za naruszenie obowiązków w zakresie przejrzystości i weryfikacji użytkowników.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową, która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od lutego 2024 r. Kary na gruncie DSA otrzymały w br. od KE platformy Temu (200 mln euro) i AliExpress (550 mln euro).

Źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szef Zondacrypto chciał zainwestować w Republikę. Sakiewicz podpisał list intencyjny

Szef Zondacrypto chciał zainwestować w Republikę. Sakiewicz podpisał list intencyjny

Minister o przełomie ws. Zondacrypto, wymienia Republikę i Sakiewicza. Rachoń: nie ustąpimy

Minister o przełomie ws. Zondacrypto, wymienia Republikę i Sakiewicza. Rachoń: nie ustąpimy

Przejście z TVN do Polsatu. Nowa jurorka w "Tańcu z Gwiazdami"

Przejście z TVN do Polsatu. Nowa jurorka w "Tańcu z Gwiazdami"

Republika tłumaczy się z reklam Zondacrypto. Rachoń pokazał faktury, Sakiewicz SMS-y od Krala

Republika tłumaczy się z reklam Zondacrypto. Rachoń pokazał faktury, Sakiewicz SMS-y od Krala

Z ZUS odchodzi rzecznik prasowy. Po półtora roku

Z ZUS odchodzi rzecznik prasowy. Po półtora roku

Stonowane kolory kontra ostry róż. Tak prezentują się prowadzący w Polsce i na świecie

Stonowane kolory kontra ostry róż. Tak prezentują się prowadzący w Polsce i na świecie