Młodzi ludzie radykalizują się w sieci i nie potrafią bronić się przed dezinformacją

Media społecznościowe wpływają na radykalizację młodzieży - wynika z raportu "Między faktem a feedem. Prezentacja raportu z badań jakościowych dotyczących podatności młodzieży na dezinformację". Badania pokazują, że za atrakcyjnymi treściami kryją się niebezpieczne mechanizmy, a młodzi ludzie, choć są świadomi dezinformacji, to nie potrafią się przed nią bronić.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
Młodzi ludzie radykalizują się w sieci i nie potrafią bronić się przed dezinformacją
ChatGPT

W poniedziałek w Sejmie odbyła się konferencja prezentująca wyniki wspomnianego raportu, który w Centrum Analiz Społeczno-Informacyjnych Uczelni Korczaka, we współpracy z sejmową Komisją ds. Dzieci i Młodzieży. Badaniem objęto nastolatków w grupie wiekowej 14-19 lat zamieszkałych w sześciu różnych lokalizacjach na terenie Polski.

Jak zwrócił uwagę współautor raportu dr Konrad Ciesiołkiewicz, radykalizacja młodych odbywa się obecnie zwłaszcza za pośrednictwem platform społecznościowych i komunikatorów, do których państwo nie ma dostępu, ponieważ są one szyfrowane. Autorzy tego rodzaju treści bardzo często posługują się atrakcyjnymi formami o wysokim stopniu estetyki, które zawierają humor, przez co są łatwo przyswajalne dla młodych.

Jak zauważył, obniża się obecnie wiek radykalizacji młodych. - Kryteria radykalizacji spełniają 10, 11-letnie osoby. (...) Powinniśmy potraktować więc ich jako grupę krytycznie ważną, jako "miękkie podbrzusze systemu bezpieczeństwa społecznego, z punktu widzenia kondycji psychospołecznej".

Ciesiołkiewicz wymienił kilka zniekształceń poznawczych, m.in. efekt grupy wewnętrznej, autorytetu, zjawiska wrogich mediów, zasady podczepienia się do reszty, humoru oraz wyższości obrazu nad tekstem.

- Badanie potwierdziło nasze hipotezy, że młode osoby czerpią informacje z mediów społecznościowych, zwłaszcza z YouTube oraz platformy TikTok. Bardzo często nie szukają ich aktywnie, tylko informacje do nich wpadają, co nazywane jest Effects of the News-Finds-Me. Choć nie dotyczy ono tylko młodych, to jednak oni są szczególnie na niego podatni - powiedziała współautorka raportu Maria Wierzbicka-Tarkowska. Dodała, że przez to, iż informacją rządzi algorytm, to "odbiorcy obserwują melanż treści rozrywkowych z treściami politycznymi, poważnymi".

- W 2004 roku badane przez Glorię Mark (amerykańska psycholog-PAP) osoby były w stanie skupić się średnio 2,5 minuty na komunikacie; w 2023 r. - 47 sekund. Nie dziwi zatem fakt, że główne formaty w mediach społecznościowych mają od 15 a 60 sekund - wskazała. - Zatrzymanie na pięć sekund uwagi to już coś - dodała.

Młodzi weryfikują informacje z chatem GPT

Dr Anna Buchner, współautorka raportu, zauważyła, że młodzież weryfikuje informacje w sposób intuicyjny. Zwróciła uwagę, że "coraz częściej stosują do tego chata GPT uważając, że zawsze podaje on prawdziwe informacje". Przyznała, że istnieje także duża polaryzacja wśród badanych w postrzeganiu wiarygodności dużych mediów.

Zwróciła uwagę, że "bardzo ważną instancją, która potwierdza wiarygodność jakiejś informacji dla młodych są znaczący inni dorośli: rodzice, nauczyciele, jakieś znane osoby, które w ich poczuciu są orientują się w konkretnej kwestii". - To pokazuje, że warto rozmawiać z młodymi o sprawach, które wydaje nam się, że ich nie interesują, dając im przez to przestrzeń do pytania - wskazała.

Z badania wynika również, że młodzi "nie traktują prawdy jako stabilnego stanu albo faktu". - Ich zdaniem prawdę trzeba wytworzyć działaniem, a więc (...) poszukać źródeł, poczytać komentarzy pod postami, co pozwala im zorientować się w trendzie i na końcu przefiltrować przez to, co najbardziej do konkretnej osoby przemawia - powiedziała dr Buchner.

Współautorka badania Katarzyna Fereniec-Błońska wskazała na pięć sposobów rozumienia teorii spiskowych przez badanych - spisku mniejszości, wyjaśnienie antynaukowe, czyli oparte na wierze i opinii, wyjaśnienie mało prawdopodobne, ale cały czas jednak możliwe choć w różnych procentach, jako wiadomości z archiwum X, czyli ciekawe alternatywne narracje, które świadczą o kreatywności i są wciągające oraz jako teorie użytkowe, czyli powstające dla osiągnięcia jakichś konkretnych celów politycznych, destabilizacyjnych oraz zarobkowych.

- Jeśli młodzi poświęcają swój czas teoriom spiskowym, choć w nie wierzą, to algorytmy się uczą i coraz więcej ich pokazują, a z czasem te ulegają one normalizacji - powiedziała Fereniec-Błońska.

Bezbronni wobec dezinformacji

Zaznaczyła, że młodzi mają świadomość mechanizmów stojących za dezinformacją, ale nie potrafią się przed nią bronić. - Mówią np. o działaniach trolli, o tym, że różne partie polityczne w taki sposób zabiegają o swoich wyborców. (...) Mają poczucie, że bardzo często trudno jest powiedzieć, co jest prawdziwe, a co fałszywe, co jest opinią, a co jest prawdą. I stosują strategię obroną, która polega na tym, skoro nie wiem, to już nie będę sobie zadawać tego pytania - powiedziała.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje
Materiał reklamowy

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę