Monika Lech przeszła z Gazeta.pl do Wyborcza.pl

Monika Lech objęła funkcję dyrektora programowego i wydawniczego portalu Wyborcza.pl. Poprzednio była dyrektorem wydawniczym portalu Gazeta.pl (oba należą do Agory).

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Monika Lech przeszła z Gazeta.pl do Wyborcza.pl
Monika Lech

Jako dyrektor programowy i wydawniczy Wyborcza.pl Monika Lech odpowiada za dalszy rozwój tego portalu, serwisów wydań lokalnych „Gazety Wyborczej” oraz witryny WysokieObcasy.pl.

- Bardzo się cieszymy, że Monika Lech wzmocniła nasz zespół. Jej doświadczenie i kompetencje pomogą nam w realizacji strategii rozwoju cyfrowego „Gazety Wyborczej” - podkreśla Jerzy Wójcik, wydawca „GW”.

W połowie października redaktorem naczelnym Wyborcza.pl został Roman Imielski, jednocześnie serwis został udostępniony w nowej wersji. Od połowy września jest w nim emitowanych kilkanaście autorskich cykli wideo, które prowadzą przede wszystkim czołowi publicyści „Gazety Wyborczej”, TOK FM i innych mediów Agory.

Monika Lech pracuje w Agorze od kwietnia br., poprzednio była dyrektorem wydawniczym portalu Gazeta.pl. Wcześniej przez 11 lat była związana z Grupą Onet.pl (a potem Grupą Onet-RASP), była tam m.in. dyrektorem strony głównej Onet.pl i serwisów tematycznych, dyrektorem pionu informacji, dyrektorem wydawniczym pionu internetowego oraz digital publishing directorem.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń