MSP nie sprzedało 51 proc. akcji Enea. Francuzi nie kupią polskiej firmy

Minister Skarbu Państwa podjął decyzję o zamknięciu procesu sprzedaży 51% akcji spółki energetycznej Enea bez rozstrzygnięcia, poinformował resort w piątek wieczorem.

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

Z komunikatu wynika, że rozmowy z francuskim EdF nie zostały sfinalizowane ze względu na kwestię zobowiązań inwestycyjnych dotyczących Elektrowni Kozienice.  Sprzedaż akcji Enea może zostać wznowiona kiedy inwestycja w Kozienicach "stanie się integralną i niepodważalną częścią funkcjonowania przedsiębiorstwa Enea".

„Przy sprzedaży 51% akcji Enei SA, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, MSP kierowało się maksymalizacją ceny. Priorytetowo traktowane były również kwestie zachowania operacyjnej integralności Enei SA, utrzymania przejrzystej struktury właścicielskiej oraz rozwoju mocy wytwórczych w Elektrowni Kozienice SA, co wpisuje się w politykę bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wszystkie złożone oferty zostały poddane dogłębnej analizie, a czas trwania transakcji został wydłużony ze względu na intensywne negocjacje dotyczące ww. priorytetów operacyjnych i inwestycyjnych. Pomimo złożonych ofert Minister Skarbu Państwa nie zdecydował się na ich przyjęcie, ponieważ nie spełniały one stawianych warunków" - czytamy w komunikacie.

MSP podało, że w pierwszej fazie negocjacji część ofert została odrzucona ze względu na poważne wątpliwości dotyczące zachowania integralności spółki, kontroli nad nią oraz bezpieczeństwa finansowania transakcji. „W ostatnim etapie rozmowy z potencjalnym inwestorem nie zostały sfinalizowane ze względu na kwestię zobowiązań inwestycyjnych dotyczących Elektrowni Kozienice" – czytamy dalej.

„Enea SA pozostaje spółką giełdową, realizującą własny program inwestycyjny, w tym budowę nowych mocy wytwórczych w Elektrowni Kozienice. Minister Skarbu Państwa jako główny akcjonariusz będzie oczekiwał przyspieszenia realizacji tego programu inwestycyjnego" – podkreśla ministerstwo skarbu.

MSP planuje otwarcie na nowo procesu prywatyzacji spółki w momencie, kiedy ta inwestycja stanie się integralną i niepodważalną częścią funkcjonowania przedsiębiorstwa Enea SA, podano także.

W czwartek wicepremier Waldemar Pawlak oświadczył, że  jest przeciwny sprzedaży akcji spółki energetycznej Enea francuskiemu koncernowi Electricite de France (EdF) i uważa, że jeśli nie ma dobrej oferty kupna Enei, to lepiej pozostawić ją pod kontrolą Skarbu Państwa.

W czwartek 31 marca 2011 r. minął trzymiesięczny okres wyłączności na negocjacje z francuskim koncernem EdF na sprzedaż 51% akcji Enei.

W połowie marca wiceminister skarbu Jan Bury poinformował, że jeśli EdF który ma wyłączność negocjacyjną w sprawie kupna akcji Enei nie złoży oferty oczekiwanej przez MSP, istnieje możliwość powrotu do rozmów równoległych z innymi inwestorami.

Wcześniej wyłączność miał podmiot stworzony wokół Kulczyk Holding, a oprócz niego o Eneę starały się jeszcze inne spółki

Ostatnio MSP podawało, że chce, aby inwestor który wejdzie do spółki Enea poprzez zakup akcji od Skarbu Państwa, zbudował nowy konwencjonalny blok energetyczny o mocy ok. 1000 MW w należącej do Enei elektrowni w Kozienicach. Jest to drugie obok ceny kryterium wyboru inwestora.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos