Jak poinformował portal Wirtualnemedia.pl, w piątek 12 czerwca TVN24 przeprowadził transmisję z ceremonii powitania pierwszych samolotów F-35 w Polsce. Stacja miała dedykowane studio na terenie bazy w Łasku, skąd prowadzono program specjalny. Jednocześnie TVN24 wyprodukował i udostępnił sygnał z wydarzenia innym mediom bez opłat. Program "F-35 w Polsce" rozpoczął się o godz. 9.00, a prowadzącym był Piotr Kraśko.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz oraz OJ Sanchez, prezes Lockheed Martin Aeronautics. Według relacji wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, przelot F-35 miał umożliwić Polakom zapoznanie się z nowym, zaawansowanym sprzętem Sił Zbrojnych.
KRRiT: Takie produkcje powinna zapewniać za darmo TVP
Do naszych doniesień odniosła się szefowa KRRiT. — Produkcję i realizację transmisji z tego rodzaju wydarzeń standardowo zapewniała dotychczas Telewizja Polska w ramach wykonywania misji publicznej. TVP S.A. w likwidacji otrzymuje z abonamentu radiowo-telewizyjnego oraz dotacji budżetowych blisko 3 mld zł rocznie na realizację swoich ustawowych zadań. Dlatego powierzenie produkcji i realizacji transmisji nadawcy komercyjnemu budzi poważne wątpliwości i wymaga szczegółowego wyjaśnienia — czytamy w stanowisku KRRiT.

W sprawozdaniu abonamentowym Telewizji Polskiej podano, że w 2025 roku jej przychody ogółem wyniosły 3,85 mld zł. Wobec 3,45 mld rok wcześniej. W 2025 roku łączna kwota dotacji budżetowych wyniosła 1,76 mld zł, wobec 1,89 mld rok wcześniej. Z kolei środki przekazane TVP przez KRRiT w 2025 roku wyniosły 415,8 mln zł, z czego 388,79 mln zł to abonament RTV. Tym samym z dotacji i abonamentu TVP otrzymała blisko 2,15 mld zł, a nie 3 mld, jak podał regulator.
Według danych stacji w realizację zaangażowano ok. 100 osób, z czego ok. 70 pracowało w bazie w Łasku, a ok. 20 w studiu w Warszawie, zapewniając wsparcie produkcyjne. Na lotnisku działało czterech reporterów, a kolejnych trzech relacjonowało przelot maszyn nad Polską. Do obsługi użyto ok. 20 kamer oraz wóz transmisyjny z dwiema niezależnymi reżyserkami. TVN24 oceniał przedsięwzięcie jako porównywalne pod względem skali do przygotowania wieczorów wyborczych.

Widzowie mogli śledzić wejścia na żywo i relacje m.in. Tomasza Kanika, Adama Krajewskiego, Mariusza Sidorkiewicza i Katarzyny Pasikowskiej. Stacja podkreślała, że poza TVN24 media były kierowane do wyznaczonej strefy, oddalonej od kluczowych punktów w bazie.
W kwietniu większość członków KRRiT — przewodnicząca dr Agnieszka Glapiak, wiceprzewodnicząca dr hab. Hanna Karp oraz Marzena Paczuska — opublikowała stanowisko sprzeciwiające się finansowaniu przez instytucje rządowe transmisji obchodów Święta Wojska Polskiego i innych wydarzeń państwowych.
— Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyraża zdecydowany sprzeciw wobec finansowania przez instytucje rządowe transmisji obchodów Święta Wojska Polskiego oraz innych wydarzeń o charakterze państwowym. Powinny być one realizowane bezpłatnie przez media publiczne, w ramach ich ustawowych obowiązków, określanych jako misja publiczna — stwierdzono w tym oświadczeniu. Pod dokumentem nie podpisał się prof. Tadeusz Kowalski.

Według informacji przekazanych przez wiceministra obrony narodowej Pawła Bejdę w odpowiedzi na interpelację posła PiS Dariusza Mateckiego, Telewizja Polska za obsługę wydarzeń z 15 sierpnia 2025 r. otrzymała z MON 899 tys. zł. Porozumienie obejmowało uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie, defiladę w stolicy, paradę morską w Helu oraz udostępnienie sygnału innym redakcjom.












