W sprawozdaniu abonamentowym Telewizji Polskiej podano, że w 2025 roku jej przychody ogółem wyniosły 3,85 mld zł. Wobec 3,45 mld rok wcześniej daje to wzrost o 11,6 proc.
Publiczny nadawca większym budżetem dysponował jedynie w ostatnim roku rządów PiS: w 2023 roku jego wpływy ogółem sięgnęły 4,51 mld zł, zaś rok wcześniej było to 3,84 mld.
TVP oparta na przelewach z budżetu państwa
Zdecydowanie największą część przychodów Telewizji Polskiej stanowią dotacje budżetowe. W nich zaś niewielki obszar to środki z budżetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych na stacje dla widzów za granicą, zaś dominującą część stanowią przelewy na realizację misji publicznej.
W 2025 roku łączna kwota dotacji wyniosła 1,76 mld zł, wobec 1,89 mld rok wcześniej. Od początku 2024 roku regularne dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego są przyznawane nadawcom publicznym, żeby wyrównać im brak dalszych rekompensat abonamentowych, wstrzymanych po wecie prezydenta Andrzeja Dudy do nowelizacji ustawy budżetowej.

Telewizja Polska w 2025 roku dostała 1,65 mld zł dotacji od resortu kultury (ostatnią transzę przelano w grudniu). Rok wcześniej nadawca podpisał umowy na 1,68 mld zł takiego wsparcia, zaś na pierwszy kwartał 2026 roku otrzymał 450 mln zł.
Z kolei środki przekazane TVP przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w 2025 roku poszły w górę ze 150,39 do 415,8 mln zł. Suma pieniędzy z abonamentu radiowo-telewizyjnego podskoczyła z 92,79 do 388,79 mln zł (w 2024 roku KRRiT przez kilka miesięcy wstrzymywała wypłaty kolejnych transz dla większości nadawców publicznych), a kwota rozliczenia rekompensat z wcześniejszych lat zmalała z 37,72 do 27 mln.
Więcej z reklam i sponsoringu
Przychody własne Telewizji Polskiej wzrosły zaś w zeszłym roku z 1,41 do 1,68 mld zł. Mimo braku dużych imprez sportowych, takich jak Euro i igrzyska olimpijskie w 2024 roku, nadawca więcej zarobił w obszarze marketingowym: wpływy z reklam zmalały co prawda z 828,12 do 823,61 mln zł, ale dużo mocniej wzrosły te ze sponsoringu – ze 156,85 do 173,24 mln.

Natomiast wpływy ze źródeł określonych w sprawozdaniu jako inne podskoczyły z 361,57 do 625,83 mln zł.
Więcej na programy i pracowników
Realizacja misji publicznej w 2025 roku kosztowała Telewizję Polską 3,36 mld zł, o 11,1 proc. więcej niż przed rokiem (3,03 mld). Największą składową tych wydatków są usługi obce, gdzie nastąpił wzrost z 1,35 do 1,63 mld zł. To głównie efekt wzrostu nakładów na zakup programów z 559,67 do 743,92 mln zł.
Ponadto koszty emisji zwiększyły się ze 144,4 do 147,74 mln zł, a te sklasyfikowane jako pozostałe – z 595,07 do 686,55 mln zł.
Wydatki na wynagrodzenia wzrosły z 645,11 do 692,39 mln zł (te na pensje pracowników etatowych z 438,75 do 442,78 mln zł, a na umowy cywilnoprawne – z 206,36 do 249,61 mln), a na świadczenia pracownicze – ze 115,49 do 126,05 mln zł.
Z kolei pozostałe koszty zmalały z 564,65 do 559,88 mln zł. Nadwyżka przychodów nad kosztami realizacji misji publicznej w zeszłym roku wyniosła 490,73 mln zł, wobec 424,23 mln rok wcześniej.

Dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut pod koniec grudnia zapowiedział, że w 2026 roku budżet nadawcy, przy zachowaniu dyscypliny finansowej, wyniesie 2,2 mld zł. – W 2024 roku ścięliśmy koszty o prawie 600 mln. Doszliśmy jednak do ściany – zaznaczył.
Abonament i dotacja nie starczają na misję
Poza obszarem misji publicznej Telewizja Polska w 2025 roku wypracowała 1,68 mld zł przychodów i poniosła 631,47 mln zł kosztów, wobec odpowiednio 1,41 mld i 535,67 mln w 2024 roku. Tym samym dochód netto z tej działalności poszedł w górę z 875,51 mln do 1,05 mld zł.

Koszty netto misji publicznej kolejny rok były znacznie wyższe od przychodów z abonamentu i dotacji budżetowych. W zeszłym roku owe wydatki wyniosły 2,35 mld zł, zaś wpływy – 2,17 mld zł, co przełożyło się na ujemny wynik w kwocie 176,33 mln. W 2024 roku było to 218,77 mln zł na minusie.
Jak wcześniej opisywaliśmy, w pierwszej połowie 2025 roku wydatki operacyjne Telewizji Polskiej wyniosły 1,6 mld zł, co wobec 1,79 mld w pierwszym półroczu 2023 roku oznacza spadek o 188,2 mln, czyli 10,5 proc.













