Nowy szef sportu TVP 1

Janusz Basałaj odchodzi z Canal+. Od września będzie szefem sportu w telewizyjnej "Jedynce"

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Janusz Basałaj odszedł z CANAL+. Obowiązki Dyrektora d/s. Sportu CANAL+ przejął od 12 lipca Jacek Okieńczyc, dotychczas Zastępca Dyrektora ds. Sportu, związany ze stacją od początku jej istnienia w Polsce.

" W imieniu CANAL+ i swoim własnym chciałbym podziękować Januszowi Basałajowi za 8-letnią współpracę, stworzenie profesjonalnej i docenianej redakcji sportowej. Jestem przekonany, że jego dalsza kariera zawodowa będzie się rozwijać równie pomyślnie i życzę mu wszelkich sukcesów i powodzenia" - powiedział

Jakub Brzęczkowski

, Zastępca Dyrektora Generalnego CANAL+.

Janusz Basałaj od 1 września obejmie stanowisko kierownika Redakcji Sportowej TVP1. Będzie on równocześnie przewodniczącym Kolegium Sportowego Telewizji Polskiej koordynując całość oferty sportowej na antenach TVP.

Dotychczasowy szef sportu w TVP1, Robert Wichrowski pozostaje w TVP.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kredyt tylko z dodatkowymi usługami. Autocentrum AAA Auto usłyszało zarzuty

Kredyt tylko z dodatkowymi usługami. Autocentrum AAA Auto usłyszało zarzuty

Przejmowanie właściciela TVN dołuje akcje Paramount Skydance. Tyle dostaną inwestorzy

Przejmowanie właściciela TVN dołuje akcje Paramount Skydance. Tyle dostaną inwestorzy

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Dziennikarz znów w areszcie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Turcji

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Już są. Wyniki Wirtualnego Wskaźnika Wpływu za czerwiec 2026

Retail Media w ofercie Wirtualnej Polski. Dane, zasięg i technologia, które pracują na realizację celu klienta
Materiał reklamowy

Retail Media w ofercie Wirtualnej Polski. Dane, zasięg i technologia, które pracują na realizację celu klienta

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?

Między marketingiem a odpowiedzialnością. Czy Sanah i Lech przekroczyli wizerunkową granicę?