Zmarł Olaf Eysmont, wieloletni pracownik PISF

W wieku 45 lat zmarł Olaf Eysmont, przez wiele lat związany z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

- Niespodziewanie dla wszystkich odszedł Olaf Eysmont. Miał 45 lat. Człowiek bezinteresownej życzliwości, zawsze uśmiechnięty, gotowy do rozwiązywania problemów i niesienia pomocy drugiemu człowiekowi - napisało Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Podkreśliło, że kultura filmowa dla Olafa Eysmonta była „pasją, której poświecił swoje życie zawodowe”.

- W Polskim Instytucie Sztuki Filmowej pracował od samego początku. Zajmował się promocją, marketingiem, upowszechniał wiedzę o polskiej kinematografii, wspierał organizację najważniejszych wydarzeń filmowych. Po blisko dekadzie pracy w PISF, przeniósł się do Gdyni gdzie z typową dla siebie energią włączył się w organizację Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Stale zajęty, ciągle rozwiązujący problemy gości festiwalowych, z telefonem przy uchu - wyliczono.

Olaf Eysmont to syn Juliusza Machulskiego

Olaf Eysmont był synem reżysera filmowego Juliusza Machulskiego. Wystąpił w rolach epizodycznych w kilku jego filmach, takich jak „Kiler”, „Kilerów dwóch”, „Vinci”, „Ile waży koń trojański”, „Kołysanka” i „Ambassada”.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Altavia Kamikaze + K2 z CD Projekt Red odświeżają serwis "Wiedźmina"

Altavia Kamikaze + K2 z CD Projekt Red odświeżają serwis "Wiedźmina"

Nowy spot wizerunkowy TVP. "Opowieść o Polsce w całej jej różnorodności"

Nowy spot wizerunkowy TVP. "Opowieść o Polsce w całej jej różnorodności"

Kłopoty marki noszonej przez Karola Nawrockiego. Zawiadomiono policję

Kłopoty marki noszonej przez Karola Nawrockiego. Zawiadomiono policję

Nie żyje Eric Dane. Grał w "Chirurgach" i "Euforii"

Nie żyje Eric Dane. Grał w "Chirurgach" i "Euforii"

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Netflix da więcej za Warner Bros.? Paramount nie powiedział ostatniego słowa

Netflix da więcej za Warner Bros.? Paramount nie powiedział ostatniego słowa