Ostatnie dni wyprzedaży

Kto jeszcze nie skorzystał z dobrodziejstw wyprzedaży w centrum Blue City, powinien zrobić to jak najszybciej. Pierwsze dni lutego to ostatni dzwonek na tańsze zakupy z kolekcji jesienno-zimowej, w połowie lutego w wielu sklepach pojawią się bowiem już nowe, wiosenne kolekcje.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Kto wytrzymał do lutego, ten wprawdzie nie może zbytnio przebierać, ale za to może liczyć na największe obniżki. Sięgają one nawet 70 procent, co sprawia, że niektóre rzeczy, a zwłaszcza ubrania, można kupić prawie za darmo. A przy okazji zaoszczędzić pieniądze na nowe wiosenne kolekcje, które już pojawiają się na witrynach sklepów. W akcji wyprzedażowej bierze udział większość sklepów Blue City, m.in. Simple, Benetton, C&A, Marks & Spencer, Jackpot & Cottonfield, Royal Collection czy Zara.

Centrum handlowo-rozrywkowe Blue City to unikalny w skali kraju projekt centrum czwartej generacji, łączący w sobie funkcje handlową, rozrywkową i biurową. Blue Cityto ponad 200 sklepów, restauracji, barów, kawiarni i punktów usługowych, duże centrum rekreacyjne, bogata oferta sportowa i atrakcje dla dzieci. Zapraszamy na www.bluecity.pl

Dołącz do nas na Facebook.com:www.facebook.com/CHBlueCity

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń