Pani Domu liderem segmentu

Sprzedaż nowej Pani Domu, po relaunchu przeprowadzonym na początku września tego roku, wyniosła ponad 554 tysiące egzemplarzy*.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

Jest to zdecydowanie najlepszy wynik w segmencie kobiecym w 2005 r. W porównaniu do września 2004 r. sprzedaż Pani Domu wzrosła o ponad 138%.

– Ten sukces wzmacnia naszą pozycję na rynku – mówi Marcin Biegluk, dyrektor wydawniczy tytułów kobiecych i młodzieżowych Axel Springer Polska. – Do pierwszego miejsca pod względem czytelnictwa dopisaliśmy pierwsze miejsce pod względem sprzedaży. Prognozy na kolejne miesiące są bardzo obiecujące. Cieszymy się, że Pani Domu tak szybko i tak spektakularnie powróciła na pozycję lidera.

Rozpowszechnianie płatne razem w segmencie tygodników kobiecych we wrześniu 2005 r. według danych ZKDP wyniosło: Pani Domu - 554 106 egzemplarzy (wzrost o 138,27% w stosunku do września 2004 r.), Tina - 534 305 (spadek o 5,03%), Przyjaciółka - 394 477 (spadek o 12,8%), Naj - 355 759 (wzrost o 68,39%).

*  (średnia sprzedaż wydań wrześniowych, dane Związku Kontroli Dystrybucji Prasy)

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Znika Santander Bank Polska. Nowy właściciel wprowadza swoją markę

Znika Santander Bank Polska. Nowy właściciel wprowadza swoją markę

TVP, PAP i Polskie Radio razem w fact-checkingu. Będzie wspólny projekt

TVP, PAP i Polskie Radio razem w fact-checkingu. Będzie wspólny projekt

Odejście po 7 latach pracy. Znów zmalał zarząd Platige Image

Odejście po 7 latach pracy. Znów zmalał zarząd Platige Image

Edward, czyli robot-influencer. Pogonił dziki i podbił media

Edward, czyli robot-influencer. Pogonił dziki i podbił media

W tej kategorii to nie Republika, ale TVN24 jest liderem. Rynek stacji newsowych z innej strony

W tej kategorii to nie Republika, ale TVN24 jest liderem. Rynek stacji newsowych z innej strony

Lis i Żakowski kontra Sakiewicz. Tak przeprasza "Gazeta Polska Codziennie"

Lis i Żakowski kontra Sakiewicz. Tak przeprasza "Gazeta Polska Codziennie"