PepsiCo z Lechem

Lech Poznań ma nowego sponsora. 8 maja rozpoczęła się akcja promocyjna

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Lech Poznań podpisał umowy, na mocy których sponsorem klubu został koncern PepsiCo. W maju i czerwcu, do klubowej kasy trafi po pięć groszy, od każdego litra napoju produkowanego przez koncern Pepsi, sprzedanego na terenie Wielkopolski.

Klub podpisał z koncernem PepsiCo dwie umowy. Jedną reklamową, na mocy której na stadionie pojawią się reklamy z logiem firmy. Druga dotyczy akcji promocyjnej, która rozpocznie się już 8 maja.

W każdy weekend, w dziesięciu największych hipermarketach w Poznaniu, na specjalnie przygotowanych stoiskach Pepsi, będzie można spotkać piłkarzy Lecha Poznań. Pepsi zobowiązało się przelać na konto klubu 5 groszy od każdego litra sprzedanego w maju i czerwcu na terenie Poznania i okolic napoju firmy.

- Wynegocjowaliśmy pewną sumę gwarantowaną, ale jesteśmy przekonani, że uda się przekroczyć tę kwotę - powiedział członek zarządu Lecha Michał Lipczyński.

- Cieszymy się, że wiążemy się z solidną firmą, dzięki której będziemy mieli okazję zaprezentować się również szerszej publiczności - dodał prezes Lecha Radosław Majchrzak.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos