Polomarket sponsorem reality-show „Teściowe i synowe. I kto tu rządzi?”

Sieć sklepów Polomarket została sponsorem nowego reality-show TVP „Teściowe i synowe. I kto tu rządzi?”. Program zadebiutował na antenie 9 września.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Scenariusz programu zakłada rywalizację w każdym tygodniu 4 par – Teściowej i Synowej. Kluczowym elementem jest przygotowanie przyjęcia. Zadanie to spoczywa na Synowej. Efekt jej pracy ocenią teściowe z pozostałych par.

Przy realizacji zadania konieczne jest wcześniejsze dokonanie zakupów. Tam właśnie rozgrywa się część akcji programu gdzie sieć Polomarket lokuje swoją markę i produkty.  

– „Teściowe i Synowe. I kto tu rządzi?” to już kolejna inwestycja w duży telewizyjny projekt sponsorki Sieci w ciągu ostatnich dwóch lat. Poprzednio POLOmarket z sukcesem lokował swoją markę i produkty w programie kulinarno-konsumenckim „Zakupy pod kontrolą” –  mówi Krzysztof Szultka, dyrektor marketingu sieci Polomarket.

Emisja programu „Teściowe i Synowe. I kto tu rządzi?” zaplanowana jest od poniedziałku do piątku przez 15 tygodni, na antenie TVP2 o godzinie 18.55. Premierowy odcinek wyemitowano wczoraj, tj. 9 września br., a ostatni z serii ukaże się 20 grudnia br.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos