W lutym br. Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol i Google wyraziły zgodę na mediacje w sprawie tantiem za wykorzystanie treści dziennikarskich. Formalnie proces nadzoruje i organizuje prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Nowelizacja prawa autorskiego otworzyła mediom drogę do ubiegania się o wynagrodzenia od podmiotów cyfrowych, które wykorzystują publikacje medialne do zarabiania np. na emitowaniu reklam w wyszukiwarce. Przepisy wprowadziły nowe zasady dotyczące godziwego wynagradzania twórców i wykonawców, w tym dziennikarzy.
Dłuższe mediacje przed UKE
Jak przekazał portalowi Wirtualnemeida.pl wydział prasowy UKE, rozpoczęte w marcu mediacje zostały przedłużone o 30 dni.
Zgodnie z art. 99(13) ust. 5 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mediacja trwa nie dłużej niż 60 dni, chyba że strony postanowią inaczej. W niniejszej sprawie taka sytuacja miała miejsce - strony zgodnie ustaliły odmienny termin trwania mediacji. Jeżeli chodzi o dalsze kroki – mediacja nadal jest w toku. Dalsze kroki w toku postępowania mediacyjnego zależą od stron

Możliwe są dwa scenariusze zakończenia mediacji: porozumienie zawarte z mocą ugody sądowej; stanowi tytuł wykonawczy podlegający egzekucji. Drugi to brak ugody: mediator odnotowuje ten fakt w protokole i przekazuje informację prezesowi UKE oraz stronom.
W Polsce Google rozlicza się z wybranymi wydawcami na mocy własnych umów Extended News Previews. Takie porozumienia do tej pory podpisano z ponad 5000 serwisami informacyjnymi w 24 krajach.
Wedle szacunków szwajcarskiej firmy FehrAdvice godziwe wynagrodzenie za treści publicystyczne w wyszukiwarce Google w Polsce może wynosić ponad 514 mln złotych rocznie. Raport powstał na zlecenie Związku Pracodawców Wydawców Cyfrowych.












