Producenci komórek - kto sprzedał najwięcej, a kto najwięcej zarobił w 2010 r.?

Jedna z chińskojęzycznych gazet przygotowała artykuł podsumowujący mijający rok w branży telefonii komórkowej.

km
km
Udostępnij artykuł:

W 2010 roku najwięcej telefonów komórkowych na świecie sprzedała Nokia. Tymczasem największy przychód ze sprzedaży tego typu urządzeń zanotował Samsung, a największym zyskiem może pochwalić się Apple - podaje serwis DigiTimes, powołując się na artykuł w dzienniku "Economic Daily News" oparty na statystykach Market Intelligence & Consulting Institute (MIC).

Do Apple, producenta iPhone'a, trafiło w tym roku 40 proc. globalnego zysku na rynku telefonów komórkowych. Skupił się on w sumie na pięciu dostawcach - oprócz firmy z Cupertino wymieniane są Nokia, Samsung, Research In Motion i HTC.

Temu ostatniemu, pochodzącemu z Tajwanu producentowi, dzięki znajdującym się w jego ofercie smartfonom z wyższej półki cenowej udało się odskoczyć od Motoroli, Sony Ericsson i LG Electronics. HTC zanotował 5,7 proc. udziału w globalnym zysku, a w roku 2011 wskaźnik ten ma wzrosnąć do 8 proc.

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Filip Chajzer uruchomił usługę z życzeniami. Influencerzy żartują

Filip Chajzer uruchomił usługę z życzeniami. Influencerzy żartują

Orlen może wycofać się ze sponsorowania PZPN. Związek zaprzecza i twierdzi, że negocjacje nadal trwają

Orlen może wycofać się ze sponsorowania PZPN. Związek zaprzecza i twierdzi, że negocjacje nadal trwają

KRRiT wygrywa przed NSA z nadawcą publicznym

KRRiT wygrywa przed NSA z nadawcą publicznym

Członek KRRiT: jest parasol ochronny nad Republiką. Organizacja dziennikarska apeluje

Członek KRRiT: jest parasol ochronny nad Republiką. Organizacja dziennikarska apeluje

Kuba Wojewódzki na dłużej w TVN. Była oferta z Polsatu?

Kuba Wojewódzki na dłużej w TVN. Była oferta z Polsatu?

Były prezes TVP o "otoczeniu przez mafię". Kurski: to brednie człowieka, który zdradził

Były prezes TVP o "otoczeniu przez mafię". Kurski: to brednie człowieka, który zdradził