Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Dyskusja w programie Grzegorza Jankowskiego w Polsat News toczyła się wokół Trybunału Konstytucyjnego. Do studia zaproszeni zostali Piękoś oraz Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej".
Zapowiedź tego, że dyskusja nabierze rumieńców pojawiła się już w pierwszej wymianie zdań pomiędzy Jankowskim i Piękosiem. "Myślę, że doszło do ogromnego nadużycia prawa", zaczął swoją wypowiedź dziennikarz Strefybiznesu.pl, odnosząc się do stylu kierowania Trybunałem przez Bogdana Świączkowskiego oraz decyzji podejmowanych przez prezydenta Karola Nawrockiego.
– Grzegorz, gdy ty stałeś na Alei Szucha, ja sobie siedziałem wygodnie, paręset metrów dalej, w kawiarni i czytałem tę oto książkę: Jarosław Kaczyński.... – mówił Piękoś, gdy Jankowski przerwał mu wpół zdania: – Kawiorowa lewica! Kawiorowa lewica to się nazywa, słuchajcie! – krzyknął.

– Ty też czytałeś, widziałem – stwierdził Piękoś. – Ale nie w kawiarni... – sparował Jankowski, co Piękoś podsumował słowami: – No tak, Grzegorz Jankowski nigdy nie siedział w kawiarni. Absolutnie – ironizował.
WIDEO
W dalszej części programu rozmówcy analizowali, w jaki sposób sytuacja z Trybunałem wymknęła się spod kontroli. W pewnym momencie Jankowski stwierdził:
– Wczoraj byłem na grobach i ludzie mieli do mnie jedno pytanie: "Czy z tego będzie wojna?" – stwierdził. – Ale poczekaj, ale... – próbował wejść w słowo Piękoś. – Ale Michał, ty odpowiadasz na pytania w takim razie! – ustawiał gościa prowadzący. – Słyszysz, co mówi Michał Kolanko: był plan, były rozmowy, czy sędzia Sochański się wyłamie, czy nie, i tak dalej. To jest demokracja? – zapytał Jankowski.

– To jest demokracja. Przewidywali najgorszy scenariusz... – mówił jeszcze spokojnie Piękoś. – W sądzie? Demokracja taka? – nie dowierzał Jankowski.
– A co ty myślisz, że to jest jakiś Bantustan? Że to jest jakieś Bongo Bongo Land? Że prezydent sobie wchodzi w nocy do sądu i mówi: "Proszę otworzyć drzwi, prezydent wchodzi? Ale co ty, standardy pomyliłeś? Że jesteśmy jakąś bananową republiką w Ameryce Środkowej? O czym ty mówisz? – ripostował Piękoś, z słowa na słowo coraz bardziej podnosząc ton głosu.
– Prezydent wysiada z limuzyny: "Otwierajcie, prezydent wchodzi!" – krzyczał Piękoś. – Przesuwa ludzi, swoim ciałem, uderza w sędziów... Słuchaj, o jakich standardach ty mówisz? Ty mówisz o demokracji? Przecież to jest śmieszne – zakończył dziennikarz.

W komentarzach pod programem w serwisie YouTube opinie nie były przychylne Piękosiowi: "Panie Grzegorzu, proszę dbać o swoje zdrowie psychiczne, tacy goście wykończą Pana i nas. Wyłączyłam się. Nie dam rady dalej" – skomentowała jedna z użytkowniczek.
Na portalu X sentyment w niektórych kręgach był odmienny:

Kim jest Michał Piękoś
Michał Piękoś to dziennikarz i publicysta, wcześniej związany z sektorem finansowym. Pracował m.in. w MSN News, kierował serwisem wPunkt, a w latach 2022–2024 był redaktorem naczelnym "Dziennika Trybuna". Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Krytyce Politycznej". Relacjonował wojnę w Ukrainie jako korespondent z Kijowa, a od 2023 r. współpracuje z "Kyiv Post" jako korespondent w Polsce.
W 2024 r. został wydawcą portalu Strefa Biznesu, a w 2025 r. członkiem Rady Programowej PAP. Prowadzi podcast "Znam ten biznes" na kanale Znam. Jest również komentatorem Polskiego Radia 24 i współtwórcą podcastu politycznego "Trójdzielnia". W 2019 r. bezskutecznie kandydował do Sejmu z list Lewicy.












