Dziennik "The New York Times" zdobył trzy nagrody, w tym za dziennikarskie śledztwa dotyczące konfliktów interesów Donalda Trumpa, które – jak uzasadniło jury – "ujawniły, jak prezydent przełamywał ograniczenia i wykorzystywał możliwości związane z władzą, wzbogacając rodzinę i sojuszników".
Publicysta Masha Gessen otrzymał nagrodę za "przenikliwe eseje o rosnących reżimach autorytarnych", a fotograf Saher Alghorra za zdjęcia dokumentujące zniszczenia i głód w Strefie Gazy.
"The Washington Post" z najważniejszym wyróżnieniem
Inny dziennik "The Washington Post" zdobył nagrodę za służbę publiczną, uznawaną za najważniejsze wyróżnienie. Dotyczy ona m.in. relacji o działaniach administracji Trumpa zmierzających do redukcji federalnej administracji i przekształceń państwa, między innymi poprzez inicjatywy związane z Elonem Muskiem.

Jury doceniło "przenikliwe odsłonięcie zasłony tajemnicy wokół chaotycznej przebudowy instytucji państwowych i jej ludzkich konsekwencji". Kluczową rolę odegrały materiały Hannah Natanson opisujące wpływ zmian na pracowników federalnych.
Były fotograf gazety Jahi Chikwendiu został uhonorowany za poruszający esej fotograficzny o rodzinie zmagającej się z chorobą nowotworową.
Agencja Reuters zdobyła dwa wyróżnienia - za systematyczne relacjonowanie działalności giganta technologicznego Meta, do którego należą Facebook i Instagram, w tym o rozpowszechnianiu oszustw i treści generowanych przez sztuczną inteligencję oraz za reportaże o rozszerzaniu zakresu działań władzy wykonawczej w USA i działaniach wobec przeciwników politycznych. Jury podkreśliło "dokumentowanie, jak prezydent wykorzystywał aparat państwa do umacniania władzy i działań odwetowych".

AP nagrodzona za ujawnienie globalnych systemów inwigilacji
Associated Press dostała Pulitzera za reportaż międzynarodowy dotyczący globalnych systemów inwigilacji. Jak podkreśliło jury, było to "zadziwiające śledztwo" dotyczące technologii rozwijanych w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej, udoskonalanych w Chinach i wykorzystywanych między innymi przez amerykańską straż graniczną.
Nagrodę dla mediów lokalnych przyznano wspólnie redakcjom "Connecticut Mirror" i "ProPublica", a także "Chicago Tribune" za relacje o operacjach służb imigracyjnych administracji Trumpa, które - według jury - "plastycznie opisywały działania przypominające oblężenie i mobilizujące mieszkańców do oporu".
W innych kategoriach wyróżniono między innymi "Minnesota Star Tribune" za relację z tragicznej strzelaniny w szkole katolickiej Holy Family Academy, "San Francisco Chronicle" za materiały wyjaśniające o algorytmach ubezpieczeniowych oraz Aarona Parsleya z "Texas Monthly" za reportaż o powodziach. Nagrodę w dziedzinie krytyki za teksty dotyczące architektury otrzymał Mark Lamster z "Dallas Morning News".

W kategorii audio nagrodzono podcast "Pablo Torre Finds Out", a Bloomberg zasłużył na wyróżnienie za reportaż ilustrowany o oszustwach cyfrowych w Indiach. Specjalne wyróżnienie przyznano dziennikarce "Miami Herald" Julie K. Brown za ujawnienie nadużyć Jeffreya Epsteina.
Za osiągnięcia literackie i artystyczne uhonorowano prozę Daniela Krausa pt."Angel Down", Bess Wohl za dramat "Liberation", a poetkę Julianę Spahr za utwór "Ars Poeticas". Za muzykę Pulitzer trafił do Gabrieli Leny Frank za utwór "Picaflor: A Future Myth".
Nagrody Pulitzera to najwyższe amerykańskie wyróżnienie dziennikarskie, przyznawane corocznie od 1917 roku.
Źródło: PAP












