We wtorek w posiedzeniu Rady Mediów Narodowych wzięli udział członkowie rady nadzorczej TVP wybrani przez RMN podczas rządów PiS Przemysław Tejkowski i Radosław Włoszek. Maciej Łopiński nie wziął udziału w spotkaniu z powodu nieobecności w kraju. Kadencja rady powinna zakończyć się w grudniu, ale obóz rządzący stoi na stanowisku, że od grudnia 2023 r. mandaty jej członków wygasły.
Wejściówki do TVP członków rady z czasów PiS nie działały
W grudniu 2023 r., kiedy ministrem kultury i dziedzictwa narodowego był Bartłomiej Sienkiewicz i doszło do zmian w mediach publicznych, Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy powołało nową radę nadzorczą. W jej skład wchodzą adwokaci Piotr Zemła (przewodniczący), Anisa Gnacikowska (wiceprzewodnicząca) i Marta Seredyńska. Politycy PiS-u twierdzą, że Tejkowski, Włoszek i Łopiński to prawowita rada nadzorcza.

— Jeden z nich przyniósł wydruk z Krajowego Rejestru Sądowego z dzisiejszego dnia mówiąc, że są legalnie wybraną, wpisaną do KRS radą nadzorczą. Właściwie nikt się nie przeciwstawiał, bo koń jaki jest, każdy widzi. Przewodniczący Wojciech Król pytał czy były jakieś pozwy złożone przez nich przeciwko uchwałom walnego zgromadzenia, ale nie byli w stanie odpowiedzieć. Zasłaniali się trochę Radą Mediów Narodowych. Zdaje się, że Krzysztof Czabański miał to zrobić, ale my o tym nic nie wiemy — mówi Kwiatkowski.
Choć nie są uznawani przez władze TVP i rząd, to twierdzą, że cały czas byli prawowitymi członkami rady nadzorczej. — Pokazywali identyfikatory, które nie działają, ponieważ nie są wpuszczani na teren spółki, oddziałów ani zakładu głównego. Cały czas odbywali posiedzenia. Twierdzą, że te posiedzenia są protokołowane i mają z nich zapisy — relacjonuje Kwiatkowski.

Kadencja rady nadzorczej TVP z czasów PiS powinna zakończyć się w grudniu 2025 roku, ale Rada Mediów Narodowych wciąż nie stwierdziła wygaśnięcia mandatów jej członków, co stało się w przypadku rad nadzorczych rozgłośni regionalnych. Otworzyłoby to drogę do powołania ich następców. TVP uważa, że prawowitą radą nadzorczą jest ta powołana przez ministra kultury w grudniu 2023 roku. Trwa procedura odwoławcza w tej sprawie.
Członkowie rady nadzorczej z czasów PiS nie otrzymywali od grudnia 2023 roku wynagrodzenia. Mogą ubiegać się nawet o ponad 100 tys. zł odszkodowania z tego tytułu.
– TVP nie sponsoruje prywatnych spotkań byłych członków rady nadzorczej. Pan minister Łopiński et consortes nie są członkami rady nadzorczej TVP od 19 grudnia 2023 r., zatem od tej daty, z tytułu pozostawania w przeświadczeniu o byciu radą nadzorczą, nie przysługuje im żadne wynagrodzenie. Żyjemy natomiast w wolnym państwie i każdy może pozwać każdego – prawo do sądu wynika wszakże z Konstytucji RP i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka — mówił Wirtualnemedia.pl Zemła.

Po tym jak Sejm odwołał Krzysztofa Czabańskiego z PiS z RMN i powołał w jego miejsce Wojciecha Króla z Koalicji Obywatelskiej, Prawo i Sprawiedliwość ma w gremium mniejszość (Joanna Lichocka, Piotr Babinetz). W radzie zasiada jeszcze Marek Rutka z Lewicy i Robert Kwiatkowski, który w przeszłości był związany z partią Włodzimierza Czarzastego, ale ostatnio wspiera ugrupowanie Joanny Senyszyn.












