O swoim rozstaniu z serwisem Goniec Radosław Gruca poinformował w mediach społecznościowych.
"Będę rozszerzał działalność po zamknięciu spraw z Iberionem. Moje materiały mają pojawiać się do maja. Wciąż czekam na szczegóły ze strony kanału, więc na żadne pytanie nie mogę odpowiedzieć" - napisał dziennikarz.

Radosław Gruca był związany z Gońcem od października 2024 roku, dokąd przeszedł z Radia Zet. Pisał teksty śledcze i prowadził programy wideo ("Heretycy" z Piotrem Krysiakiem czy "Układ zamknięty").
Gruca wcześniej w Radiu Zet, Oko.Press i "Fakcie"
Od 2020 do lipca 2021 roku Radosław Gruca pracował w OKO.press. Z wydawcą rozstał się za porozumieniem stron po ujawnieniu, że został prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie policjanta (na 4 tys. zł grzywny, 1 tys. zł nawiązki i pokrycie kosztów procesu w obu instancjach).
Gruca był także dziennikarzem politycznym "Faktu" (skąd odszedł po pięciu latach we wrześniu 2019 roku). Publikował także w "Dzienniku", "Gazecie Wyborczej" i "Super Expressie". Jest autorem książek "Hipokryzja. Pedofilia wśród księży i układ, który ją kryje" oraz "Osadzony".

W ostatnich tygodniach Radosław Gruca był autorem głośnych materiałów na temat prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego i jego współpracownika Andrzeja Pudełko, naczelnika oświaty w lubińskim ratuszu. Dziennikarze Goniec.pl sugerowali zaangażowanie prezydenta oraz jego otoczenia w proceder pedofilski. W publikacjach przytoczono słowa przypisywane prezydentowi: "Ku..., Andrzej, to jest nasze bezpieczeństwo", co sugerowało próbę tuszowania spraw lub zabezpieczania interesów grupy.
Prokuratura w Legnicy twierdzi, że stenogramy rozmów opisanych w Gońcu zostały sfałszowane.
Kilka dni temu na naszych łamach informowaliśmy, że w Iberionie trwają zwolnienia, pracę tracą m.in. dziennikarze i wydawcy. Iberion ma mocniej postawić na treści tworzone przez AI.











