Reklama kosmetyków Playboy z rozbieranymi selfie zachęcała młodzież i dzieci do sextingu (wideo)

Coty Polska internetową kampanią kosmetyków Playboy (produkowanych przez Coty Polska) zachęca dzieci i młodzież do niewłaściwych zachowań, takich jak sexting - orzekła Komisja Etyki Reklamy.

Udostępnij artykuł:

Komisja zajmowała się skargami na internetową reklamę kosmetyków Playboy, emitowaną wiosną br. m.in. na YouTube. Reklama pokazuje młodego człowieka, który otrzymuje MMS-y, a następnie odwiedza go roznegliżowana kobieta.

W jednej ze skarg napisano, że reklama zachęca do wysyłania tzw. seksownych selfie, przez co promuje  sexting. Zwrócono uwagę, że sexting jest jednym z najbardziej ryzykownych zachowań dzieci w internecie, przed którym przestrzegają wszystkie poważne programy edukacyjne. - Ponadto, swoistą nagrodą jaką ma dostać bohater jest rozebrana kobieta (koleżanka). Reklama jest kierowana również do dzieci, gdyż w loterii mogą brać udział już osoby w wieku 13 lat. Ponadto, jak informuje Stowarzyszenie Twoja Sprawa, ulotki z adresem strony internetowej były rozdawane również przed jednym z gimnazjów, co dodatkowo potwierdza kierowanie przekazu reklamowego do dzieci - wyliczono w skardze.

W opinii innej skarżącej osoby reklama skierowana do młodych ludzi zachęca do perwersji seksualnej, traktowania swojego ciała jak towaru, który za odpowiednią cenę można sprzedać. - To jest najbardziej chora reklama jaką w życiu widziałam. Takiego badziewia nie powinno się w ogóle pokazywać. Osoba, która wymyśliła tą obleśną reklamę, powinna iść na badanie do psychiatry bo na pewno nie jest zdrowa. Nawet 13-letnie dzieci namawiać do czegoś takiego to trzeba być porządnie stukniętym - napisała autorka skargi.

W odpowiedzi na złożone skargi Coty Polska podkreśliło przede wszystkim, że marka zapachowa Playboy, oprócz zbieżności nazwy i wyglądu logo, nie ma nic wspólnego z magazynem „Playboy”, a kwestionowany spot wspierał promocję kosmetyków Playboy. Ponadto w telewizji był pokazywany już we wrześniu ub.r. - Nie wzbudził wówczas żadnych kontrowersji i nie dopatrzono się w nim promowania jakichkolwiek nieodpowiedzialnych i niebezpiecznych zachowań - zaznaczyła firma.

Przedstawiciele producenta podkreślili, że w promocji reklamowanej spotem osoby niepełnoletnie mogły wziąć udział w zabawie jedynie za zgodą opiekunów prawnych. Nie zgodzili się z zarzutem, że reklama promowała tzw. sexting, tłumacząc, że wykorzystywała jedynie popularny motyw przesyłania selfie, co samo w sobie nie może być uznane za promocję sextingu, niezależnie od okoliczności.

Komisja Etyki Reklamy nie podzieliła jednak argumentacji marketera. Uznała, że spot pokazuje młodych ludzi przesyłających sobie roznegliżowane zdjęcia, przez co zachęca do ryzykownych zachowań i jest niebezpieczny dla dzieci.

Klip został usunięty z youtube’owego kanału kosmetyków Playboy już wcześniej, po akcji sprzeciwu zorganizowanej wiosną br. przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa. Nie ma go też na stronie internetowej marki ani w telewizjach, dodatkowo Coty Polska zaprzestało również promocji przed szkołami.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi wicenaczelny w Katowicach. Będzie urzędnikiem

Z "Gazety Wyborczej" odchodzi wicenaczelny w Katowicach. Będzie urzędnikiem

Republika nie zapłaciła w terminie za koncesję. KRRiT wyśle wezwanie

Republika nie zapłaciła w terminie za koncesję. KRRiT wyśle wezwanie

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

Od... zera do bohatera? Jak Krzysztof Stanowski rozgrywa komunikacyjnie piracką jazdę

Od... zera do bohatera? Jak Krzysztof Stanowski rozgrywa komunikacyjnie piracką jazdę

Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?

Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce