Republika z laurką dla nowego reklamodawcy. Szef wydawców zarzuca bierność KRRiT i UOKiK

Telewizja Republika w programie informacyjnym "Dzisiaj" wyemitowała materiał zachwalający nowego reklamodawcę Motolia.pl. Lokowanie produktu w newsach jest zabronione. Szef wydawców stacji Jarosław Olechowski tłumaczył mu, że stacja "próbuje przełamać bojkot reklamowy i nie dać się zadusić".

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Republika z laurką dla nowego reklamodawcy. Szef wydawców zarzuca bierność KRRiT i UOKiK
Zapowiedź materiału promującego markę Motolia

W poniedziałkowym wydaniu "Dzisiaj" Danuta Holecka zapowiedziała materiał o rosnących kosztach eksploatacji samochodów m.in. za sprawą Europejskiej Transformacji Energetycznej (w poniższym wideo ten fragment zaczyna się w 53. minucie). Później zwróciła uwagę, że coraz więcej Polaków wynajmuje samochody.

W relacji Konrad Chmioła stwierdził, że kiedyś wynajem aut wiązał się z wieloma formalnościami. Pokazano sondę uliczną z udziałem kierowców chwalących wynajmowanie samochodów.

Chmioła zauważył, że "unijne regulacje i troska o klimat" utrudniają posiadanie własnego samochodu. — Dlatego na popularności zyskują platformy wynajmu, takie jak Motolia.pl— zauważył reporter. Kierowcy określili usługę jako dobrą alternatywę. — Tylko jeżdżę i tankuję — mówił jeden z nich. Potem wyemitowano fragment spotu firmy, w którym wystąpił Sebastian Mila, były reprezentant Polski w piłce nożnej. Wojciech Heron z Republiki chwalił jego gole.

Reporter zauważył, że Motolia została partnerem reklamowym Republiki, a klienci platformy wspierają stację. — Zachęcam państwa do korzystania ze wszystkich usług, które opisujemy na antenie mówiąc, że jeśli korzystasz z tej albo innej usługi, to wspierasz Telewizję Republika. Ostatnio również na rynku motoryzacyjnym. O tym też będziemy mówić na antenie — zapowiedział Michał Rachoń, dyrektor programowy stacji. Na ekranie ponownie pokazano platformę Motolia.pl.

O rozpoczęciu współpracy z Motolią Rachoń i szef wydawców w Republice Jarosław Olechowski informowali w poniedziałek rano na platformie X. – PRZEŁAMUJEMY BOJKOT REKLAMOWY! Wybierając produkty i usługi reklamowane w Republice wspierasz rozwój jedynej dużej w pełni niezależnej od władzy telewizji! – podkreślił Olechowski.

– A my krok po kroku budujemy bezpośrednie relacje handlowe z naszymi widzami. Mówiłem kilka miesięcy temu, że skoro konkurenci i kontrolerzy ruchu reklamowego próbują omijać Republikę - my zwrócimy się bezpośrednio do ponad 10 milionów naszych widzów. Mamy już e-commerce w serwisie Goryla.Pl, a teraz zaczynamy na rynku samochodów – napisał Rachoń.

Wpisy o współpracy Republiki z Motolia.pl
Wpisy o współpracy Republiki z Motolia.pl © Licencjodawca

Reklamy i lokowanie produktu zakazane w programach newsowych

Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji nie można przerywać programów informacyjnych w celu nadania reklamy lub telesprzedaży. W programach newsowych, a także społeczno-politycznych audycjach publicystycznych zakazane jest lokowanie produktu. Inne formaty, w których dochodzi do lokowania produktu muszą być oznaczane. Zakazane jest też nadmierne lokowanie produktu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nakładała za to kary na m.in. TVN i TVP.

– Wiadomości dnia według Republiki – napisał Krzysztof Stanowski na portalu X, załączając materiał z profilu "Oglądam Wiadomości, bo nie stać mnie na dopalacze 2" chwalący markę Motolia. Na wpis twórcy Kanału Zero odpowiedział Jarosław Olechowski.

Od 2 lat Republika jest systemowo niszczona przez zmowę kartelową na rynku reklamy telewizyjnej. Z powodu absurdalnego bojkotu reklamowego stacja jest okradana z milionów złotych, tylko dlatego że jest medium krytycznym wobec kryptodyktatury Donalda Tuska. Wobec tych działań bierne i bezradne są KRRiT oraz UOKiK. Ale największym problemem jest to, że Republika próbuje przełamać bojkot reklamowy i nie dać się zadusić – stwierdził Olechowski.

Odpowiedź Jarosława Olechowskiego
Odpowiedź Jarosława Olechowskiego © X | Jarosław Olechowski

W grudniu po uruchomieniu platformy Goryla.pl Republika zaczęła prowadzić na YouTube stream, w którym twarze stacji promowały produkty dostępne na platformie zakupowej. Członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski twierdził w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że rozporządzenie regulatora nie zakazuje takich aktywności w sieci, tylko na tradycyjnej antenie telewizyjnej.

— Jeżeli dziennikarze informacyjni czy prowadzący audycje publicystyczne uczestniczą w reklamach produktów, nadawanych wyłącznie w streamie, to rozporządzenie KRRiT takiego przekazu nie dotyczy. Odnosi się ono jedynie do przekazu telewizyjnego, nie reguluje streamingu, jakim jest materiał zamieszczony na YouTube — mówił Wirtualnemedia.pl prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT. Program "Dzisiaj", gdzie promowano Motolia.pl, jest jednak emitowany także na tradycyjnej antenie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zwrot ws. przejęcia właściciela TVN. Kluczowy stan wycofuje wniosek

Zwrot ws. przejęcia właściciela TVN. Kluczowy stan wycofuje wniosek

Znana aktorka nową uczestniczką "Tańca z gwiazdami"

Znana aktorka nową uczestniczką "Tańca z gwiazdami"

Zakład linii lotniczych hitem internetu. Norwegian po porażce zmieniły logo na British Airways

Zakład linii lotniczych hitem internetu. Norwegian po porażce zmieniły logo na British Airways

Berlusconi zapowiada uruchomienie europejskiej platformy streamingowej

Berlusconi zapowiada uruchomienie europejskiej platformy streamingowej

W tym kraju główne naziemne stacje będą dostępne w jakości 4K

W tym kraju główne naziemne stacje będą dostępne w jakości 4K

Netflix stawia na krótkie wideo. Ma umowy z czołowymi wydawcami

Netflix stawia na krótkie wideo. Ma umowy z czołowymi wydawcami